Kolejne zarzuty dla sędziego, który uniewinnił żonę prezydenta Poznania

Obwiniona żona prezydenta Poznania, Joanna Jaśkowiak, jest znajoma sędziego, który rozpatrywał jej odwołanie (fot. arch.PAP/Jakub Kaczmarczyk)

Zastępca rzecznika dyscyplinarnego sędziów postawił dodatkowy zarzut dyscyplinarny sędziemu Sławomirowi Jęksie, który w 2018 r. uniewinnił żonę prezydenta Poznania w sprawie o użycie wulgarnych słów. Sędzia usłyszał zarzut niewyłączenia się z rozpoznawania sprawy mimo znajomości z obwinioną. Już wcześniej zarzucono mu uchybienia godności urzędu sędziego i naruszenia zasady apolityczności.

Prezydent Poznania o karcie LGBT: Chciałbym, by występowała też w mniejszych miejscowościach [WIDEO]

Po dwóch tygodniach wyciszenia tematów światopoglądowych opozycja wraca do pomysłu realizacji postulatów środowisk LGBT. O rozszerzeniu tzw. karty...

zobacz więcej

Proces, w związku z którym sędziemu postawiono zarzuty, dotyczy zdarzenia z 8 marca 2017 r. Żona prezydenta Poznania Joanna Jaśkowiak użyła wówczas wulgarnego słowa w przemówieniu wygłoszonym podczas demonstracji. Po tej wypowiedzi anonimowa osoba zgłosiła sprawę policji.

W maju 2018 r. sąd rejonowy uznał Joannę Jaśkowiak winną popełnienia wykroczenia i wymierzył jej 1 tys. zł grzywny. Kobieta odwołała się od wyroku, a pod koniec września 2018 r. poznański sąd okręgowy uniewinnił ją od zarzuconego wykroczenia.

W uzasadnieniu sędzia Sławomir Jęksa uznał, że czyn „z punktu widzenia przesłanek przedmiotowych i podmiotowych nie jest poważny” i że sąd pierwszej instancji ocenił wypowiedź błędnie, bo „w oderwaniu od obecnej sytuacji politycznej”.

– Obwiniona użyła słów wulgarnych, które były słyszane przez dzieci, co jest oczywistym złem. Ale znacznie większym złem jest to, co dzieje się w Polsce – argumentował sędzia Jęksa.

– Mamy ciąg naruszeń konstytucji w związku z ograniczaniem wolności zgromadzeń, przejmowaniem instytucji konstytucyjnych, czyli Trybunału Konstytucyjnego, Krajowej Rady Sądownictwa, w chwili obecnej Sądu Najwyższego, naruszaniem zasady trójpodziału władzy i odmową publikowania orzeczeń Trybunału Konstytucyjnego – twierdził.

Uzasadnienie tego wyroku było powodem wniosku zastępcy Rzecznika Dyscyplinarnego Sędziów Sądów Powszechnych Przemysława Radzika o „podjęcie czynności wyjaśniających w kierunku ewentualnego wyczerpania przez sędziego Sądu Okręgowego w Poznaniu Sławomira Jęksę znamion deliktu dyscyplinarnego”.

„Sędziowie z jednej, drugiej, jakiejkolwiek strony – nie są nadzwyczajną kastą”

Sędziowie nie mogą kierować się żądzą odwetu czy zemsty. Nie są nadzwyczajną kastą ani sędziowie reprezentujący jedną, ani drugą, ani jakąkolwiek...

zobacz więcej

Jednak zastępczyni rzecznika dyscyplinarnego dla okręgu Sądu Apelacyjnego w Poznaniu odmówiła wszczęcia postępowania dyscyplinarnego wobec sędziego Jęksy. W konsekwencji postępowanie wyjaśniające w tej sprawie przejął sam Radzik.

Pierwsze zarzuty dyscyplinarne dla sędziego Jęksy były związane właśnie z uzasadnieniem wyroku. W lutym 2019 r. zastępca rzecznika przedstawił mu zarzuty dotyczące „naruszenia zasady apolityczności i obowiązku postępowania zgodnie ze ślubowaniem sędziowskim”. Natomiast 9 października Przemysław Radzik poinformował o uzupełnieniu tych zarzutów.

„Nowe zarzuty dyscyplinarne wobec sędziego Sławomira J. dotyczą między innymi tego, że jako sędzia sprawozdawca w postępowaniu odwoławczym dopuścił się oczywistej i rażącej obrazy przepisów prawa, polegającej na zaniechaniu żądania wyłączenia go od rozpoznania tej sprawy, pomimo istnienia okoliczności faktycznych w postaci osobistej znajomości z obwinioną, które mogły wywołać uzasadnioną wątpliwość co do jego bezstronności” – napisał w komunikacie zastępca rzecznika.

źródło:

Zobacz więcej