Sąd oddalił wniosek Borysa Budki przeciwko szefowi portalu tvp.info

Szef portalu tvp.info Samuel Pereira nie musi prostować informacji na temat „paragonu hańby” przedstawionego przez wiceszefa PO Borysa Budkę i ceny leku Valcyte – uznał Sąd Okręgowy w Gliwicach. Oddalił wniosek polityka, który chciał, by sąd zobowiązał dziennikarza do wycofania twierdzeń, że Budka kłamał w sprawie ceny leku. Sąd uznał, że szef portalu wypowiadał się jako osoba fizyczna, publicysta, który mógł dokonywać oceny jego wypowiedzi.

„GW” punktuje manipulacje Budki z paragonem. „Miał być nokaut, a wyszło, jak wyszło”

Z kilku powodów Borys Budka nie powinien używać „rachunku hańby rządu” w czasie debaty w Telewizji Polskiej – czytamy w „Gazecie Wyborczej”....

zobacz więcej

Budka wytoczył Pereirze proces w trybie wyborczym, domagając się sprostowania twierdzeń dziennikarza, który zarzucił politykowi PO, że kłamie w sprawie ceny leku.

Samuel Pereira – który nie był obecny w sądzie – powiedział, że w sensie formalnoprawnym nie wie, jakie są zarzuty Budki, a jego postępowanie uważa za ograniczanie wolności słowa w okresie wyborczym.

– Uważam, że pozywanie mnie jako osoby prywatnej (...) to otwieranie furtki, które jest o tyle niebezpieczne, że daje możliwość jako precedens, żeby każdy kandydat w wyborach mógł pozywać dosłownie każdego obywatela w trybie wyborczym. To prowadzi ostatecznie do tego, że cisza wyborcza trwałaby przez całą kampanię wyborczą, bo zwykły obywatel będzie się bał cokolwiek napisać, powiedzieć – powiedział szef portalu tvp.info.

1 października podczas debaty w TVP Budka przedstawił paragon i opublikował na Twitterze post: „Oto paragon hańby tego rządu. Ponad 2000 zł dla dziecka po przeszczepie, które rodzice muszą wydać tylko dlatego, że ten rząd zamiast dofinansować służbę zdrowia woli wydawać na nagrody dla swoich ministrów”.

Na paragonie (z datą 30 września tego roku) jest lek Valcyte, proszek do sporządzania roztworu doustnego; kwota opiewa na 2082 zł 36 gr (dwa opakowania po 1041 zł 18 gr) – z pełną odpłatnością za lek. Poseł podkreślał, że paragon jest autentyczny.

Borys Budka nie podał jednak całej prawdy na temat leku, gdyż jest on refundowany. Na te zarzuty politycy PO odpowiadali, że nie we wszystkich przypadkach można liczyć na refundację.

„Ekspresowe procesy bez świadków”. Dziennikarz o pozywaniu mediów w trybie wyborczym

Nie milkną komentarze po ostatnich postanowieniach sądów, które podważały treści pojawiające się w programach TVP. „Pozywanie mediów w trybie...

zobacz więcej

Kłamstwo zarzucił Budce m.in. Samuel Pereira, który poinformował, że dzwonił do apteki, w której wydano paragon i ustalił cenę leku po refundacji – 3 zł i 20 gr. Zarzucił Budce kłamstwo.

Budka postanowił skierować wniosek w trybie wyborczym, domagając się sprostowania Pereiry oraz, w odrębnej sprawie, informacji ukazujących się na ten temat w TVP. O ile w przypadku TVP sąd podzielił argumentację Budki i nakazał sprostowanie – po środowym orzeczeniu sądu apelacyjnego ten wyrok jest prawomocny – nie zgodził się z nim natomiast w sprawie wytoczonej Pereirze.

Jak ustalił portal tvp.info, Borys Budka przed sądem uzasadniał, że Samuel Pereira nie jest „szarym wyborcą”, a jego wypowiedź w TVP po telewizyjnej debacie miała na celu zdyskredytowanie go jako kandydata. Sąd po przerwie zdecydował jednak o oddaleniu powództwa posła PO.

Wskazano m.in. na słowa polityka, który prezentując paragon stwierdził, że rząd zamiast „dofinansowywać służbę zdrowia, woli wydawać pieniądze na podwyżki”. Zdaniem sądu fragment, że rząd „woli wydawać” pieniądze w innym celu był tezą polityka PO, który w dodatku udzielił niejednoznacznej informacji. Można z niej było wywnioskować, że ma na myśli wszystkie dzieci i że nie należy im się refundacja leków. W związku z tym wypowiedź Pereiry, w której zarzucił posłowi kłamstwo, była ekspresyjnym wyrażeniem poglądu odnoście całości wypowiedzi Budki.

– Pierwsza sprawa została prawomocnie zakończona. Tutaj sąd przeciwnie – uznał, że pan Samuel Pereira dokonywał oceny mojej wypowiedzi i oddalił mój wniosek. Oczywiście złożymy zażalenie, bo doszłoby do sytuacji kuriozalnej. Przypomnę, że TVP, która posłużyła się wypowiedzią Pereiry (...), musi prawomocnie sprostować nieprawdę podawaną na mój temat – powiedział dziennikarzom poseł Budka.

Jak dodał, w sprawie szefa tvp.info sąd uznał, że wypowiadał się on jako osoba fizyczna, publicysta, który mógł dokonywać oceny jego wypowiedzi.

źródło:

Zobacz więcej