„Minister poniósł klęskę”. Fiasko planu Seehofera w sprawie relokacji migrantów

Nikt nie chce przyłączyć się do porozumienia maltańskiego (fot. REUTERS/Fabrizio Bensch)

Niemiecka prasa komentuje w środę spotkanie unijnych ministrów spraw wewnętrznych w Luksemburgu. Dyskutowano na nim projekt relokacji migrantów przybywających do Włoch drogą morską. Jego autorem jest szef MSW Niemiec Horst Seehofer. Minister poniósł klęskę – ocenia prasa. Państwa Europy Środkowo-Wschodniej oskarża o to, że korzystają ze środków unijnych, ale „nie chcą słyszeć o solidarności w kwestii uchodźców”.

Szef niemieckiego MSW wzywa do ochrony granic UE: Grozi większy kryzys migracyjny niż w 2015 r.

Niemiecki minister spraw wewnętrznych Horst Seehofer obawia się, że Europie grozi jeszcze większy kryzys migracyjny niż w 2015 roku. Szef resortu w...

zobacz więcej

– Horst Seehofer przekonywał w Luksemburgu do nowego mechanizmu podziału uchodźców i sprzedawał swoje działania jako sukces. Tymczasem większość krajów Unii Europejskiej traktuje jego inicjatywę sceptycznie – ocenia lewicowo-liberalny „Sueddeutsche Zeitung”.

– Mówiąc, dlaczego tak mało krajów chce się przyłączyć do inicjatywy dotyczącej ratowania migrantów na morzu, Seehofer brzmi jak uczeń podstawówki, który w sezonie grypowym czyta listę obecności: Hiszpania jest przeciążona migrantami, którzy przybywają na jej wybrzeża; w Belgii właśnie tworzy się rząd, podobnie jak w Austrii; cała reszta albo musi radzić sobie z własnymi problemami migracyjnymi, albo ma wybory, albo tworzy rząd – sarkastycznie relacjonuje monachijski dziennik.

Mimo to, szef niemieckiego MSW twierdzi, że co najmniej 12 krajów UE chce działać w duchu porozumienia maltańskiego. Zostało ono zawarte pod koniec września przez Niemcy, Włochy, Francję i Maltę. Dotyczy tymczasowego mechanizmu i kwot podziału migrantów przybywających do Włoch na statkach organizacji humanitarnych.

– W Luksemburgu znów się okazało, że debata na temat migracji jest determinowana przez uwarunkowania wewnętrzne krajów członkowskich. Wszyscy członkowie Unii podpisaliby się pod postulatem, że nikt nie powinien utonąć w Morzu Śródziemnym w drodze do Europy. Nikt nie chce jednak przyłączyć się do porozumienia maltańskiego – ubolewa „SZ”.

Francuski minister: Powinniśmy pomóc imigrantom w odnalezieniu przez nich perspektyw

Francuski rząd nakreślił główne założenia swojej wizji polityki migracyjnej. Przedstawili je premier Edouard Philippe i minister spraw...

zobacz więcej

Lokalny dziennik „Reutlinger General Anzeiger” z Badenii-Wirtembergii przyznaje, że Seehofer przed spotkaniem w Luksemburgu nie robił sobie dużych nadziei, ale liczył na lepsze przyjęcie swoich propozycji.

– Tymczasem gotowość krajów UE – poza Francją, Włochami i Maltą - by przyłączyć się do niemieckiej inicjatywy, jest wyjątkowo niewielka. Mało tego, polityk bawarskiej CSU musi się teraz bronić przed zarzutami, że jego pomysł popycha jeszcze więcej ludzi do podejmowania niebezpiecznych prób dostania się do Europy przez Morze Śródziemne – zauważa gazeta.

Z kolei „Badische Neueste Nachrichten” z Karlsruhe oskarża państwa Europy Środkowo-Wschodniej, że korzystają ze środków unijnych, ale „nie chcą słyszeć o solidarności w kwestii uchodźców”. – Konflikt ten uderza w podstawy wspólnoty międzynarodowej. Solidarność nie jest jednokierunkową ulicą. To egoistyczne zachowanie może rozsadzić całą Wspólnotę – wieszczy lokalny dziennik.

źródło:
Zobacz więcej