Bez wiedzy rodziców, z promocją LGBT. „Tęczowy piątek” w polskich szkołach

„Tęczowy piątek”, zgodnie z wcześniejszymi praktykami, miałby się odbyć pod koniec października (fot. arch. PAP/Marcin Kmieciński)

Pod koniec października ubiegłego roku w niektórych szkołach odbył się „tęczowy piątek”, czyli dzień poświęcony LGBT. „Wszystko, żeby młode lesbijki, geje, osoby biseksualne, transpłciowe, queer i interpłciowe poczuły, że w szkole jest miejsce też dla nich” – pisali organizatorzy akcji – Kampania Przeciw Homofobii. Nie wiadomo jeszcze, czy akcja odbędzie się także w tym roku. Najprawdopodobniej tak, bo organizatorzy zapewniają, że stała się już tradycją.

MEN sprawdza, czy w „tęczowy piątek” szkoły nie złamały praw oświatowych

Ministerstwo Edukacji Narodowej sprawdza, czy w szkołach, w których odbył się „tęczowy piątek”, nie złamano prawa oświatowego. Inicjatorem akcji...

zobacz więcej

26 października 2018 r. w ponad 200 polskich szkołach odbył się „tęczowy piątek”. Szkoły, które wyraziły chęć uczestniczenia w akcji, dostały od organizacji – Kampanii Przeciw Homofobii – zestaw materiałów, w tym plakaty i tęczowe gadżety. Wśród materiałów, którymi posługuje się sama KPH, znajduje się m.in. poradnik dla rodziców, w którym m. in. podważa się stanowisko Kościoła w sprawach obyczajowych.

„Zachowań potępianych przez Kościół jest wiele – masturbacja, antykoncepcja, seks przed– i pozamałżeński. Rzeczywistość społeczna rządzi się jednak własnymi prawami – osoby heteroseksualne żyją w konkubinatach, rozwodzą się i ponownie pobierają, używanie prezerwatyw jest powszechnie propagowane przez instytucje zajmujące się profilaktyką HIV/AIDS. Moralne sądy Kościoła są w tak wielu kwestiach nagminnie przez katolików ignorowane, a w tej jednej miałyby mieć absolutną moc wiążącą?” – czytamy w poradniku.

Problem z „tęczowym piątkiem” nie dotyczył wyłącznie poruszanych tego dnia treści. W wielu miejscach, gdzie odbywała się akcja, rodzice uczniów alarmowali, że nie poinformowano ich o zamiarze przeprowadzenia takiej akcji. „Oni o tym nie wiedzieli, nie dostali wcześniej takiej informacji lub też ich dzieci uczestniczyły w akcji bez ich wcześniejszej wiedzy i zgody” – informowała rok temu rzeczniczka MEN.

„Tęczowy piątek”, zgodnie z wcześniejszymi praktykami ma się odbyć pod koniec października. Nie wiadomo jeszcze, czy i w jakich miejscach organizatorzy chcą zorganizować akcję. W tej sprawie zwrócił się do nich instytut Ordo Iuris. Jak opisuje TVN, „ultrakonserwatywny” instytut „już rozsyła pytania w jego sprawie do szkół”.

Politycy o „Tęczowym piątku”: Szkoła nie powinna być w ten sposób indoktrynowana

– Uważam, że takie zajęcia powinny się odbywać zdecydowanie poza szkołą. Szkoła nie była i nie powinna być w ten sposób indoktrynowana – powiedział...

zobacz więcej

Stacja, opisując „tęczowy piątek” i wątpliwości, jakie przekazuje Ordo Iuris, promuje wydarzenie. „W praktyce każda szkoła promowała tolerancję po swojemu, np. puszczając muzykę Queen w szkolnym radiowęźle, sprzedając ciasta na rzecz organizacji walczących z homofobią czy debatując o stereotypach prowadzących do konfliktów” – czytamy na portalu tvn.24.

Dalej TVN opisuje, że „KPH w tym roku nie zdążyła jeszcze nawet zapowiedzieć akcji, prawnicy związani z Ordo Iuris już zaczęli zgłaszać się w tej sprawie do szkół”.

Prawnicy pytają przede wszystkim: „Czy w ubiegłych latach szkolnych 2018/2019, 2017/2018 lub 2016/2017 na terenie szkoły lub z udziałem nauczycieli, samorządu uczniowskiego lub pracowników szkoły organizowana była akcja Tęczowy Piątek lub były w dniu tej akcji lub w związku z datą tej akcji podejmowane działania związane z ruchem LGBT?”, „czy samorząd szkolny sam wyszedł z inicjatywą, czy o akcji byli informowani rodzice, na jakich zajęciach była organizowana, ile poświęcono na nią godzin, czy zajęcia prowadzili pracownicy szkoły i czy ta w jakikolwiek sposób angażowała się w nią finansowo”. Ordo Iuris zapytało też, czy szkoła ma zamiar włączyć się w akcję również w tym roku szkolnym.

Problem z „tęczowym piątkiem” opisuje też „Nasz Dziennik”. Gazeta informuje, że w XXVII Liceum im. Tadeusza Czackiego w Warszawie rada rodziców przegłosowała wpisanie do programu profilaktyczno-wychowawczego organizowanie „tęczowych piątków” w ramach propagowania tolerancji. Wszystko to stać się miało bez poinformowania innych rodziców.

– Nie było to wcześniej konsultowane wśród nas. Dopiero teraz się o tym dowiadujemy. Zdecydowana większość rodziców jest albo przeciwna, albo nie chce zajmować stanowiska – cytuje gazeta jednego z rodziców. Inny dodaje, że większość jest przeciwna.

źródło:
Zobacz więcej