Wałęsa ujawnił, na kogo zagłosuje. Były prezydent skarcił swojego syna

Pytany, kto zaprosił go na konwencję KO powiedział, żeby „spytać w sekretariacie” (fot. arch. PAP/Darek Delmanowicz)

Lech Wałęsa oznajmił, że w niedzielę zagłosuje na swojego syna Jarosława, który „poddał się waszej propagandzie”. Były prezydent tłumaczył w Radiu ZET, że nie wie, kto zaprosił go na konwencję KO w Warszawie; polecił, by pytać o to „w sekretariacie”. Pytany, czy przeprosi za nazwanie Kornela Morawieckiego zdrajcą odparł, że tego nie zrobi. – Lechowi Kaczyńskiemu stawiacie pomniki, a on jest odpowiedzialny za Smoleńsk – mówił polityk.

Nitras tłumaczy słowa Wałęsy: Rola Kornela Morawieckiego była bardzo umiarkowana

Z całym szacunkiem dla osoby zmarłej, ale rola bezpośrednia w odzyskaniu niepodległości, w procesach historycznych Kornela Morawieckiego była...

zobacz więcej

Były prezydent Lech Wałęsa w Radiu ZET mówił o swoich ostatnich decyzjach i o tym, kogo w końcu poprze w niedzielnych wyborach. Na początku rozmowy wskazał słowami „naszego wielkiego marszałka”: „rodacy, dla was można zrobić wiele, z wami niewiele”.

– Popieram Polskę, tylko w innym wykonaniu – oświadczył. – Tak nigdy nie wygracie. Ja was próbuje wyprowadzić z błędu – zapewniał Wałęsa. Dalej wskazał, że „w Gdańsku mamy takich pięknych ludzi, mamy na kogo zagłosować”. – Jest mój syn – mówił.

– Tak, na pewno zagłosuję na Jarosława Wałęsę, jeszcze w zapasie mam Borowczaka i wielu jeszcze innych w Gdańsku – mówił.

Pytany o swoje poparcie dla PSL i jego lidera oznajmił, że „mają problemy dziś PSL, ja mam pomagać Polsce”. – Wykasowałem wpis, bo był taki opór, nie mogą zrozumieć, co ja powiedziałem Polakom – tłumaczył. Dodał, że nikt nie interweniował, by wpis usunął.

Wałęsa odniósł się też do niedzielnej konwencji KO, na której obiecał poparcie dla polityków tej koalicji. – Widząc, co się w Polsce dzieje, zaproszony na konwenty PO, próbowałem powiedzieć: „słuchajcie, popieram was, będę na was głosował, bo nie ma żadnej siły innej większej, która mogłaby trochę porządku w kraju wprowadzić” – mówił.

„Milion dla Aleksandra Kwaśniewskiego”. Pranie pieniędzy i ukraiński trop

Donaldowi Trumpowi grozi impeachment za to, że naciskał na władze Ukrainy, aby wszczęły śledztwo, które pogrąży jego rywala Joe Bidena. Tymczasem...

zobacz więcej

– I dopowiadam, dlaczego tak się stało, że dziś mamy ponad 40 proc. poparcia PiS. To dla mnie skandal, jak można było do tego doprowadzić. I opowiadam, jak do tego doszło, to nieprawdopodobne – relacjonował swoje wystąpienie.

– Źle ustawiacie sprawy, daliście się zmanipulować populistom, demagogom, kłamcom. PiS ma 40 proc. poparcia – mówił.

Na pytanie, kto zaprosił go na konwencję odparł, że „proszę zapytać sekretariatu”. – Zostałem zaproszony na konwencję KO. Kiedy ja prowadzę wielki bój was do wolności, kiedy ja najciężej pracuję, to Schetyna, Marcinkiewicz i inni zakładają Solidarność Walczącą – powiedział.

Na pytanie, czy przeprosi za nazwanie zmarłego Kornela Morawieckiego „zdrajcą” Wałęsa powiedział, że tego nie zrobi. – Po pierwsze ta grupa już za moich czasów próbowała zrobić zamach stanu przeciwko mnie i nam. Należało ich rozliczyć, bo to niebezpieczna grupa. Pytanie, czy jest polska czy manipulowana z zewnątrz – zastanawiał się gość Radia ZET.

– Nigdy w życiu nie przeproszę, bo Kornel Morawiecki był zdrajcą i nim pozostanie. Kiedy mam tak ciężko, a on mi zakłada Solidarność Walczącą. Zawsze należy mówić prawdę – dodał były prezydent. Dalej mówił: „Lechowi Kaczyńskiemu stawiacie pomniki, a on jest odpowiedzialny za Smoleńsk”.

– Takiemu nieudacznikowi jak Lech Kaczyński stawiacie pomniki, a on jest odpowiedzialny za Smoleńsk. Gdyby naprawdę był takim bohaterem, to nie powinien doprowadzić do Smoleńska – mówił.

„Nie pójdę z PiS, jeśli Schetyna zadeklaruje, że po przegranej zrezygnuje z kierowania PO”

Jeśli Grzegorz Schetyna zadeklaruje, że w przypadku słabego wyniku KO w wyborach zrezygnuje z funkcji przewodniczącego PO, ja zadeklaruję, że nigdy...

zobacz więcej

Dalej mówił też o propagandzie i o tym, że jego syn – Jarosław Wałęsa, kandydat KO w wyborach – „poddał się waszej propagandzie i uważa, że można na tym budować na dłuższą metę”.

Wałęsa napisał we wtorek na Facebooku: „Wobec ostatnich, prezentowanych wyników różnych sondaży; Proszę publicznie PO, o zwolnienie mnie z danego publicznie słowa, że będę głosował na PO. Chcę wesprzeć Kosiniaka-Kamysza!”. Dodał, że nie może „sobie wyobrazić by tak zdolny polityk jak Kosiniak-Kamysz, jak i ludzie wsi z Jego zorganizowania nie mieli miejsca w parlamencie”. Potem jednak wycofał ten wpis.

Wcześniej, w niedzielę były prezydent gościł na konwencji Koalicji Obywatelskiej w Warszawie. – Popieram was i będą na was głosował, nie widzę innej siły politycznej, która byłaby w stanie poprowadzić Polskę właściwie, z małymi mankamentami – powiedział wówczas b. prezydent do uczestników konwencji wyborczej KO. Dodał, że wierzy, iż kartką wyborczą „zrobimy porządek w kraju”.

Wałęsa powiedział wtedy również m.in., że wybaczył szefowi Solidarności Walczącej zmarłemu w miniony poniedziałek Kornelowi Morawieckiemu, bo „po chrześcijańsku należy to zrobić”. – A co oni z niego robią? – bohatera. A on w środku – stan wojenny, atakują nas ze wszystkich stron, a on kozak zakłada Solidarność Walczącą. Co to było? Zdrada, proszę panów. Zdrajca. Taka jest prawda – powiedział były prezydent.

źródło:
Zobacz więcej