RAPORT

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

Handlarze śmiercią zarobili miliony. Zyski z dopalaczy inwestowali w kryptowaluty

Rozbita grupa wprowadziła do obrotu 580 kg dopalaczy o wartości około 14 mln zł (fot. CBŚP)
Rozbita grupa wprowadziła do obrotu 580 kg dopalaczy o wartości około 14 mln zł (fot. CBŚP)

Policjanci CBŚP zatrzymali sześciu członków gangu, który w ciągu czterech lat sprzedał w internecie ponad pół tony dopalaczy o wartości 14 mln zł. Klientami grupy mogło być nawet kilkanaście tysięcy osób. Co najmniej cztery z nich zmarły po zażyciu specyfiku o nazwie U-47700. W śledztwie lubelskich „pezetów” Prokuratury Krajowej, zatrzymano ponad 20 osób.

Cios w handlarzy śmierci. Dopalacze gangu zabiły co najmniej cztery osoby

Ponad 580 kg dopalaczy o wartości około 14 mln zł sprzedali w sieci członkowie gangu rozbitego przez CBŚP i lubelskie „pezety”. Do wtorku...

zobacz więcej

– Dwóch zatrzymanych zajmowało się produkcją i konfekcjonowaniem substancji psychoaktywnych sprowadzanych z Chin. Słowo „produkcja” jest mocno na wyrost, ponieważ niemal każda partia dopalaczy z tego samego rodzaju miała inny skład chemiczny. Po prostu „chemicy” brali po kilka części z różnego rodzaju substancji i mieszali to, nie przejmując się tym co wyszło spod ich rąk – mówi jeden z lubelskich śledczych.

„Chemicy” usłyszeli zarzuty udziału w zorganizowanej grupie przestępczej oraz „wyrabiania i wprowadzania do obrotu znacznych ilości szkodliwych dla zdrowia substancji chemicznych w postaci środków zastępczych »dopalaczy« (…) i sprowadzenia niebezpieczeństwa dla życia i zdrowia wielu osób”. Za te przestępstwa mogą spędzić w więzieniu nawet 15 lat.

Kolejnym zatrzymanym jest informatyk, który miał odpowiadać za obsługę sklepów internetowych takich jak: Demoon.co, Rcwolf.us, Ozz.cool i 13rc.eu. Mężczyzna przekonywał, że nie wiedział do czego są wykorzystywane doglądane przez niego witryny.

Trzech kolejnych zatrzymanych przez CBŚP to tzw. słupy. W zamian za 500 zł otwierali rachunki bankowe, wykorzystywane przez gangsterów do prania pieniędzy i bezpiecznych wypłat zysków.

Zarobili milion na dopalaczach. Teraz grozi im 8 lat więzienia

Dopalacze warte co najmniej milion złotych sprzedało w ciągu dwóch lat pięcioro kooperantów ogólnopolskiego gangu oferującego hurtowe ilości...

zobacz więcej

Co najmniej cztery ofiary

Na trop gangu handlującego dopalaczami w sieci natrafiono po tym jak w wakacje 2018 r. w województwie łódzkim zmarło dziesięć osób zażywających tzw. nowe narkotyki. Zdaniem śledczych, rozbita grupa była jednym z największych sprzedawców tego typu środków psychoaktywnych. Prokuratorzy z Lubelskiego Wydziału Zamiejscowego Departamentu ds. Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji Prokuratury Krajowej, ustalili, że po zażyciu dopalaczy sprzedanych przez gangsterów, zmarły cztery osoby w wieku 16, 19, 27 i 32 lat.

Wiadomo, że gang działał od kwietnia 2015 r. do sierpnia 2018 r., a swoje „mieszalnie” i magazyny miał na terenie całego kraju, choć najwięcej w województwach: śląskim, mazowieckim, pomorskim, lubelskim i opolskim.

Dopalacze produkowano w wynajętych mieszkaniach. Potem towar konfekcjonowano i sprzedawano za pośrednictwem wspomnianych sklepów internetowych. Oferowano tam sprzedaż detaliczną jak i hurtową. W sklepach rozbitego gangu miało zaopatrywać się wielu dilerów z centralnej Polski.

Polski system do wykrywania dopalaczy pozna po włosie, kto jest „czysty”

Ślady 500 substancji psychoaktywnych, w tym 300 dopalaczy, będzie mógł rozpoznawać w próbkach biologicznych system zaprojektowany przez Polaków. Do...

zobacz więcej

Tysiące transakcji

Prokuratorzy z lubelskich „pezetów” ustalili, że grupa wprowadziła do obrotu 580 kg dopalaczy o wartości około 14 mln zł. Analiza działalności sklepów internetowych grupy wykazała, że dokonano w nich ponad 20 tys. transakcji w ciągu trzech lat. W ręce śledczych wpadły komputery z informacjami o klientach.

Przestępcy otworzyli ponad 380 rachunków bankowych, wykorzystując do ich rejestracji tzw. słupy, które otrzymywały za „fatygę” około 500 zł. Pieniądze z tych rachunków były szybko wypłacane z bankomatów m.in. we Wrześni, Gnieźnie czy Opolu. Przestępcy potrafili urządzić swoisty rajd i w ciągu jednego dnia wypłacić pieniądze z kilku bankomatów. Znaczną część zysków zainwestowano w kryptowaluty. Z zebranych danych wynika, że obroty za pomocą wirtualnych pieniędzy wyniosły ponad 1,5 mln dolarów. Teraz śledczy usiłują zabezpieczyć kryptowaluty, należące do członków gangu.

Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne
źródło:
Zobacz więcej