Koza Trzaskowskiego, nostra Neumanna, paragon Budki

Stado było częścią proekologicznego projektu stołecznego ratusza. (fot. Zarząd Zieleni m.st. Warszawy)

Im bliżej wyborów tym więcej się dzieje. Abdulowi zdechły kozy, Budka pokazał paragon, Neumann nagrał polską wersję „Ojca chrzestnego”. Czy wyborcy opozycji to jakoś wytrzymają i 13 października będą bronić Platformy jak niepodległości?

Holland: Zawiesić prawa wyborcze mężczyzn na trzy kadencje

„Mam (...) prosty pomysł, żeby na trzy kadencje zawiesić prawa wyborcze mężczyzn. (…) kobiety przez tysiąclecia nie miały żadnych praw. Byłoby...

zobacz więcej

Sobota. Holland pozbywa się mężczyzn

Przedostatnia sobota kampanii wyborczej to tradycyjnie już konwencja tematyczna PiS. W Opolu politycy partii rządzącej mówili o zdrowiu. Minister Łukasz Szumowski zaprezentował „Piątkę dla zdrowia”. Propozycje PiS na drugą kadencję to: dwukrotny wzrost nakładów – do 160 mld zł w 2024 r., wprowadzenie Funduszu Modernizacji Szpitali, pakiety badań kontrolnych dla każdego Polaka, koordynowana opieka nad seniorami i osobami niesamodzielnymi w każdym powiecie oraz miliard złotych na najnowocześniejsze centrum onkologii w Europie. – My nie mamy zamiaru wprowadzać nikogo w błąd. Postęp będzie szybki, ale ten cel ostateczny to jest cel, który musimy rozłożyć na lata. Zrealizujemy go, doprowadzimy do tego, że służba zdrowia będzie na europejskim poziomie – mówił prezes PiS Jarosław Kaczyński.

Opozycja również w sobotę nie próżnowała. – Nasze państwo coraz bardziej przypomina kraje Ameryki Łacińskiej– dzieliła się swoimi wrażeniami z podróży po Polsce kandydatka Koalicji Obywatelskiej na premiera Małgorzata Kidawa-Błońska. Hanna Gronkiewicz-Waltz, była wielokadencyjna prezydent Warszawy uznała, że za awarię „Czajki” odpowiada PiS i śp. Lech Kaczyński. Jerzy Hardie-Douglas, kandydat Koalicji Obywatelskiej do Sejmu w okręgu koszalińskim przekazał w całą Polskę informację, że jest zwolennikiem małżeństw homoseksualnych i zwolennikiem adopcji dzieci przez takie pary, a także ograniczonej eutanazji. Dobrze, że w tym ostatnim punkcie kandydat jakoś chce się jednak ograniczać, ale i tak powiało grozą.

Tempo w jakim Koalicja Obywatelska rozwija swoją myśl polityczną od aborcji do eutanazji może zrobić wrażenie nawet na Lewicy. Ale najbardziej innowacyjna była w sobotę Agnieszka Holland, która przekroczyła granice wojującego feminizmu w stronę eksterminacji. Holland zaproponowała w rozmowie z „Gazetą Wyborczą” aby na trzy kadencje zawiesić prawa mężczyzn. Stąd już tylko krok do świata sfilmowanego przez Janusza Machulskiego w filmie „Seksmisja”. Panowie! Apeluję zupełnie poważnie – idźmy na wybory, bo mogą być to nasze ostatnie. Z Kazimierza Pułaskiego już zrobili kobietę, z nas też mogą.

Lider Obywateli RP za aborcją w 9. miesiącu ciąży. „Jeśli ktoś się decyduje, to ma powód”

Aborcja powinna być dozwolona nawet w dziewiątym miesiącu ciąży – uważa lider Obywateli RP i kandydat do Senatu Paweł Kasprzak. – Jeśli ktoś się na...

zobacz więcej

Niedziela. Kasprzak jak Herod

Trudno sobie wyobrazić świat polityki bez mężczyzn. Po części jednak można się zgodzić w z feministkami. Rzeczywiście, bez niektórych osobników płci brzydkiej polska polityka byłaby piękniejsza. Byli prezydenci Lech Wałęsa, Aleksander Kwaśniewski oraz Bronisław Komorowski napisali list otwarty, w którym zwrócili się do „przedstawicieli demokratycznej opozycji kandydujących do Senatu spoza wspólnej listy trzech opozycyjnych ugrupowań”. Zaś przedstawiciel „demokratycznej opozycji”, Paweł Kasprzak, lider Obywateli RP i kandydat na senatora w Warszawie, ogłosił, że jest za aborcją dopuszczalną nawet w 8-9 miesiącu ciąży. W ósmy czy dziewiątym miesiącu ciąży, zamiast skomplikowanego zabiegu, łatwiej już poczekać na poród i dopiero zabić dziecko. Podobne rozwiązanie prawne wprowadził już w czasach Chrystusa król Herod, który nakazał zabijać nowonarodzone dzieci, nota bene chłopców. Może Kasprzak dogada się w tej materii z Agnieszką Holland i będzie forsował taki przepis w senacie. Wolność aborcji z zabójstwem narodzonego dziecka włącznie i likwidacja mężczyzn w jednej uchwale, to bardzo progresywne.

Nie żyje marszałek senior Kornel Morawiecki

Po długiej chorobie zmarł marszałek senior Kornel Morawiecki. Miał 78 lat. Informację o śmierci podał dziennikarz „Super Expressu”. Potwierdziliśmy...

zobacz więcej

Poniedziałek. Odszedł marszałek senior Kornel Morawiecki

W wieku 78 lat, w wyniku ciężkiej choroby, zmarł marszałek senior Kornel Morawiecki, legendarny przewodniczący „Solidarności Walczącej”, ojciec premiera Mateusza Morawieckiego. Już w 1968 roku wystąpił przeciwko władzom PRL, uczestnicząc w wydarzeniach marcowych. W 1982 roku po rozłamie w podziemnej „Solidarności” stanął na czele „Solidarności Walczącej”, która stała się najbardziej radykalną i bardzo mocno zakonspirowaną organizacją w latach 80. Był jednym z najbardziej poszukiwanych przez SB działaczem podziemia i jednocześnie najskuteczniej ukrywającym się przed bezpieką. Aresztowano go dopiero w listopadzie 1987 i zmuszono do wyjazdu za granicę. W obecnej kadencji był najstarszym posłem w Sejmie RP. – Kornel Morawiecki za swoją niezłomną postawę zapłacił ogromną cenę. Mocno trzymał się swoim zasad a jednocześnie pozostawał otwarty na innych ludzi, nawet tych o bardzo odmiennych poglądach – mówił Agencji Informacyjnej działacz “Solidarności Walczącej” Grzegorz Gorczyca.

Martwe kozy nad Wisłą. Tak skończył proekologiczny projekt ratusza

Na wyspie niedaleko mostu Gdańskiego w Warszawie znaleziono martwe kozy. 25 zwierząt zakopano, a osiem wrzucono do Wisły. Stado było częścią...

zobacz więcej

Wtorek. Kozy Trzaskowskiego, paragon Budki

Rafał Trzaskowski zaliczył już awarię „Tramwaju różnorodności”, awarię spalarni w „Czajce”, potem awarię kolektora ścieków, w efekcie którego różnorodnością z warszawskiej kanalizacji zostało zalane pół Polski. Teraz wyszła na jaw awaria kóz. Mało kto w ogóle wiedział, że Warszawa ma swoje kozy. Ale skoro takie ma, to pod rządami Trzaskowskiego musiały się zepsuć. Zepsuły się tak bardzo jak „Czajka”, czyli nie żyje już połowa stada. Ale to i tak dopiero połowa prawdy. Dalej jest jeszcze bardziej interesująco. Kozy miał wypasać niejaki Abdul, uchodźca z Dagestanu, w świetle polskiego prawa poligamista (ma trzy żony). Za prawo do wypasu kóz na wyspie na Wiśle Abdul nic nie musiał płacić Warszawie. Wręcz przeciwnie, to Warszawa jeszcze mu płaciła – prawie sto tysięcy złotych!

Drodzy rolnicy, jest biznes. Jak chcecie wypasać swoje krowy czy owce na polu sąsiada, to musicie mu za to zapłacić. Ale jak przywieziecie swoje stado do Warszawy, to Warszawa wam zapłaci, i to spore pieniądze. Zwłaszcza jeśli jesteście z Dagestanu. Mimo wszystko nie wiadomo czy w praktyce na tym zarobicie, bo tak się nieszczęśliwie składa, że kozy Abdula pozdychały. Być może dlatego, że piły wodę z Wisły. Trwa dochodzenie, Abdul czuje się niewinny, bo kozami kazał się opiekować bezdomnemu, a ten nawet jeździł z nimi tramwajem. Takie rzeczy – tylko w Warszawie.

I również w Warszawie odbyła się w studiu Telewizji Polskiej debata przedwyborcza. Władysław Kosiniak-Kamysz z PSL, Jacek Wilk z Konfederacji, Borys Budka z PO i Andrzej Rozenek z SLD rzucili się na Jacka Sasina z PiS. Sasin przetrwał atak i nawet prowadził kontrofensywę, ale gole do swoich bramek strzelali sami przeciwnicy. Pięknego samobója strzelił Władysław Kosiniak-Kamysz, który nie tylko nie znał wysokości dopłaty do hektara (reprezentuje póki co znów PSL, więc mógłby jednak wiedzieć…), nie wiedział też kiedy i kto ostatnio negocjował wysokość tych dopłat (PO i PSL). Ale najlepszy strzał do własnej bramki oddał z drugiej połowy boiska Borys Budka. Już stał w polu karnym Sasina, już wydawało się, że piłka leci na bramkę PiS… Słynny już paragon Budki, „paragon hańby” okazał się hańbą Budki grającego chorobą dziecka, a lek za tysiąc złotych okazał się refundowany i kosztuje 3,20…

Budka pokazał wysoki rachunek z apteki. W rzeczywistości lek jest refundowany

Borys Budka podczas telewizyjnej debaty wyborczej pokazał „rachunek hańby rządu”. Jednak w aptece uzyskaliśmy informację, że lek, który widniał na...

zobacz więcej

Środa. Lewica dla UB

- Jest nam przykro, że pacjenci są wykorzystywani w debacie politycznej – powiedział dyrektor Centrum Zdrowia Dziecka Marek Migdał. To właśnie paragon zakupu leku dla dziecka leczonego w CZD w TVP przedstawił poseł Borys Budka. – Nagle okazuje się, że problem leczenia tego dziecka jest w tej chwili dyskutowany politycznie. Nikt nie patrzy na to, że uratowaliśmy życie temu dziecku, że od czterech lat skutecznie je leczymy – mówił Marek Migdał.

Głosów potępiających Borysa Budkę, już nie za sam fakt zafałszowania obrazu debaty, ale za nieetyczne zagranie, było więcej. W tym tonie wypowiadał się m. in. Robert Telus, polityk PiS: – Chcę potwierdzić to jako ojciec, który wychowywał i wychowuje 10 dzieci; chcę powiedzieć to jako ojciec, który zmagał się z wielka chorobą dziecka, które odeszło. Dla mnie to, co zrobił Budka, wykorzystując chore dziecko do kampanii wyborczej, jest po prostu hańbą. To co on zrobił jest skandalem.

Wiele osób może nazwać skandalem także kolejne posunięcie Lewicy: „Pakt dla mundurowych”, który zakłada m.in. cofnięcie ustawy dezubekizacyjnej odbierającej część świadczeń emerytom mundurowym. Koszt przywrócenia świadczeń można przecież zawsze zrekompensować sobie ograniczeniem lub likwidacją programu 500+.

Trzaskowski: Nie ma pieniędzy na 500 Plus. Rzecznik rządu: Absurdalne twierdzenie

Rafał Trzaskowski narzeka, że pieniądze na 500 Plus trafiają do miasta za późno. Oskarża o to ministra finansów. – Twierdzenie, że nie ma środków...

zobacz więcej

Czwartek. Kozy zjadły warszawskie 500+?

Że niby opozycja nic nie zabierze z tego, co dał PiS? Urząd miejski w Warszawie już dziś ma trudności z wypłatą przelanych na konta rządowych pieniędzy na dzieci. Wojewoda mazowiecki zlecił kontrolę w warszawskim ratuszu, ponieważ władze miasta twierdziły, że dostają za mało pieniędzy od rządu i apelowały o zwiększenie dotacji. Strona rządowa odpowiadała, że pieniądze wypłacane są na czas i w odpowiedniej wysokości, a wina leży po stronie miasta. Być może pieniądze zjadły warszawskie kozy, które widziano w tramwaju. Mogły dojechać na plac Bankowy i w poszukiwaniu zlikwidowanej już strefy relaksu wpaść do ratusza i wyjeść pieniądze z konta. Mamy nadzieję, że wojewoda szybko wyjaśni, co się dzieje w urzędzie kierowanym przez Rafała Trzaskowskiego…

Brudna polityczna gra PO. TVP Info ujawnia taśmy Neumanna

„Jeśli będziesz w Platformie, będę cię k***a bronił jak niepodległości”, „w Tczewie są same p***eby, rzygam Tczewem”, „KOD jest niczym, to żadna...

zobacz więcej

Piątek. Taśmy Neumanna

A co się działo w Tczewie w 2017 roku dowiedzieliśmy się z nagrań opublikowanych przez TVP Info. Usłyszeliśmy na nich Sławomira Neumann, instruujący działacza PO w Tczewie: - Na wybory idą głosować ludzie, którzy g***o się interesują. Nie wiedzą, kto jest. I będą widzieli w Polsce atakowanych niepisowskich prezydentów z aktami oskarżenia – tłumaczył Neumann. Pogardliwe opinie polityk wypowiadał nie tylko o wyborcach Platformy, ale również Komitecie Obrony Demokracji. Zapewniał, że przynależność partyjna stanowi idealną osłonę, również w procesach sądowych: – Pamiętaj: jedna zasada jest dla mnie święta, k***a. Naucz się tego, jak będziesz o czymkolwiek rozmawiał. Jak będziesz w Platformie, będę cię bronił, k***a, jak niepodległości. Jak wyjdziesz z Platformy, to masz problem – mówi na nagraniu Neumann, posługując się soczystym językiem w stylu szefa Cosa Nostra.

Teraz problem ma nie tylko Neumann, ale i cała Platforma, która nie wie, jak sobie poradzić ze skandalicznymi wypowiedziami lidera gdańskiej listy KO do parlamentu.

Do wyborów został już tylko tydzień, ale wszystko wskazuje, że będzie jeszcze sporo emocji.

źródło:
Zobacz więcej