Magdalena Ogórek pozwie SokzBuraka. Przypisali jej słowa, których nie powiedziała

W ocenie Magdaleny Ogórek za stroną SokzBuraka może stać kilka osób (fot. arch.PAP/Tomasz Gzell)

Magdalena Ogórek zapowiedziała na Twitterze złożenie pozwu ws. strony SokzBuraka. W rozmowie z portalem tvp.info przyznała, że czeka, aż pojawi się więcej informacji o moderujących hejterski profil na Facebooku.

Jaki złoży zawiadomienie do prokuratury ws. SokuzBuraka. „Największy ściek”

We wtorek złożę zawiadomienie do prokuratury o możliwości popełnienia przestępstwa finansowania zorganizowanego hejtu z publicznych środków....

zobacz więcej

Na profilu SokzBuraka pojawiła się swego czasu grafika przypisująca Magdalenie Ogórek słowa, których ta nigdy nie wypowiedziała. Autor strony zmyślił, że dziennikarka twierdzi, iż „trauma księży w czasie seksu z dzieckiem jest większa niż ofiary”.

W rozmowie z nami Ogórek zdradza, że po publikacji tamtej nieprawdziwej informacji otrzymała wiele nieprzyjemnych wiadomości od internautów.

- Na samym poście było ok. 2,5 tys. polubień i setki komentarzy typu „niech ta Ogórek głupia zdechnie” – mówi nam dziennikarka. W jej ocenie za stroną SokzBuraka może stać więcej niż jedna osoba. Dziennikarka przed złożeniem pozwu zamierza poczekać, aż pojawi się więcej informacji w tej sprawie.

Według tygodnika „Sieci” za stroną SokzBuraka stoi osoba zatrudniona przez PO i stołeczny ratusz. Chodzi o Mariusza Kozaka-Zagozdę, który wykupił domenę w 2014 r. Strona miałaby również być połączona z profilem na Facebooku. On sam twierdzi, że pozbył się domeny w 2017 r.

SokzBuraka publikuje m. in. memy, fotomontaże i inne materiały, często wymierzone w polityków związanych z partią rządzącą.

Złożenie pozwu cywilnego przeciwko twórcom strony zapowiedział również europoseł PiS Patryk Jaki.

źródło:
Zobacz więcej