RAPORT

Rosja gotowa do inwazji na Ukrainę

Blisko 100 tys. zł za wypas umierających kóz. Projekt zlecono Abdulowi bigamiście

Podległy stołecznemu ratuszowi Zarząd Zieleni zapłacił ponad 96 tys. zł za wypas kóz i owiec na warszawskiej wyspie. Zdechła ponad połowa spośród liczącego 60 sztuk stada. Projekt „Usuwania roślinności na terenie wyspy przy Moście Gdańskim poprzez wypas zwierząt” zlecono Dagestańczykowi Rustamowi Khaybulaewowi. Uchodźca jeszcze w ubiegłym roku zapewniał, że „u niego z przepisami jest wszystko OK; no może tak na 80 proc.”.

50 zł i parówki. Prokuratura zajmie się martwymi kozami z projektu stołecznego ratusza

Prokuratura zajmie się martwymi kozami z projektu warszawskiego ratusza. Zawiadomienie w tej sprawie złożyli w niedzielę wolontariusze z fundacji...

zobacz więcej

Jak powiedział portalowi tvp.info Dawid Fabjański z Animal Rescue Polska, Khaybulaew do opieki nad kozami z warszawskiego projektu zatrudnił z kolei nielegalnie osobę bezdomną, płacąc za to co miesiąc „50 zł oraz jakieś parówki”. Sprawę zgłoszono już prokuraturze i policji.

Z zeznań „bezpośredniego” opiekuna stada wynika, że martwe zwierzęta kazano mu zakopywać – tak postąpiono w 25 przypadkach. Osiem kolejnych wrzucono do Wisły. 18 z 30 pozostałych przy życiu kóz jest w bardzo złym stanie.

Zgodnie z założeniami projektu, w okresie od 1 maja do 30 października kozy miały zjadać trawę, umożliwiając w ten sposób nadrzecznym ptakom budowę gniazd.

– U mnie z przepisami jest wszystko OK. No może tak na 80 proc. – powiedział w ubiegłym roku w wywiadzie dla stołecznej „Gazety Wyborczej” Khaybulaew. Mężczyzna w Polsce mieszka od ponad 10 lat. Na przyjazd uzbierał kopiując nielegalnie kasety i sprzedając je na bazarze w Dagestanie.

– Miałem z tego kupę kasy. U was też tak robili. Tylko u nas wybuchła wojna. Zaangażowałem się, byłem poszukiwany listem gończym. Wojnę przegraliśmy, więc uciekłem do Polski. Dostałem status uchodźcy i się urządziłem. Prowadzę gospodarstwo ze zdrową żywnością – cytuje go „Wyborcza”. Swoje gospodarstwo mężczyzna prowadzi na granicy Wawra i Józefowa, zajmując nadwiślańskie nieużytki. Prowadzi swobodny wypas zwierząt, który – choć w Polsce jest legalny – wielokrotnie powodował kontrole Inspekcji Weterynaryjnej w gospodarstwie Abdula (Abdullah to religijne imię Khalbulaewa).

Powiatowy lekarz weterynarii w Otwocku, któremu podlega Józefów, stwierdzał już w przeszłości, że w gospodarstwie Dagestańczyka „jest problem z identyfikacją zwierząt” i nie wszystkie mają dokumenty oraz kolczyki, a hodowca „nie dostosował się do zasad trzymania ptaków w czasie epidemii ptasiej grypy”, przez co sprawa trafiła do sądu.

Martwe kozy nad Wisłą. Tak skończył proekologiczny projekt ratusza

Na wyspie niedaleko mostu Gdańskiego w Warszawie znaleziono martwe kozy. 25 zwierząt zakopano, a osiem wrzucono do Wisły. Stado było częścią...

zobacz więcej

Abdul ma także 11 dzieci i trzy żony, co w Polsce jest nielegalne.

– Ale wszyscy o tym wiedzą. Urząd ds. cudzoziemców, policja, ABW. W dokumentach jest jedna, a dwie po ślubach religijnych jeszcze w Dagestanie. Komu to przeszkadza? (…) Jedyny problem był z dokumentami, gdy dostałem status uchodźcy. Trzy kobiety się zgłosiły po status jako moje żony. Sprawa trafiła do komendy głównej, ale tamci też nie wiedzieli, co z tym zrobić, odesłali z powrotem. Z każdą miałem dzieci, to które miały sierotami zostać? W końcu wszyscy dostaliśmy status – mówi bohater artykuły „Wyborczej”.

Sprawą martwych kóz Abdula na warszawskiej wyspie zajmie się prokuratura – zawiadomienie złożył w niedzielę Dawid Fabjański z Animal Rescue Polska, o czym poinformował w rozmowie z portalem tvp.info.

Warszawski Zarząd Zieleni zaprzecza medialnym informacjom i potwierdza jedynie, że w poniedziałek znaleziono 12 martwych sztuk – żadnych jednak nie zakopano, ani nie wrzucano do rzeki. Miejska spółka podkreśla także, że w czasie ostatniej inwentaryzacji stan stada się zgadzał. Problem w tym, że rzeczona inwentaryzacja miała miejsce… 5 sierpnia.

Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne
źródło:
Zobacz więcej