RAPORT

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

Jedna osoba nie żyje, kilkoro rannych. Przez Polskę przechodzi Mortimer

Strażacy w całym kraju od rana wyjeżdżają do skutków silnego wiatru (fot. PAP/Tomasz Wojtasik)

Jedna osoba zginęła, a osiemnaście zostało rannych w efekcie wichury wywołanej niżem Mortimer. Strażacy interweniowali w całym kraju ponad 6,5 tys. razy – poinformował rzecznik KG PSP st. bryg. Paweł Frątczak. W blisko 300 tys. gospodarstwach zabrakło prądu.

Sztormowa pogoda na Bałtyku. Żółty alert

Przynajmniej do środy utrzyma się sztormowa pogoda panująca od kilku dni na Bałtyku. IMGW wydał na wtorek ostrzeżenie drugiego, wyższego stopnia w...

zobacz więcej

Strażacy w całym kraju od poniedziałkowego rana wyjeżdżali do skutków silnego wiatru. Jeszcze we wtorek o świcie w niektórych miejscach trwały akcje ratownicze.

Do śmiertelnego wypadku doszło na Podkarpaciu w miejscowości Nowy Nart, gdzie drzewo spadło na samochód. W wyniku tego zdarzenia jedna osoba zginęła, a dwie są poszkodowane.

Najwięcej w interwencji było w województwie wielkopolskim - 950, łódzkim - 770, śląskim - 630 i dolnośląskim - 625. Uszkodzonych zostało ponad 70 budynków mieszkalnych i 100 gospodarczych. Na Dolnym Śląsku wiatr uszkodził dachy 20 budynków mieszkalnych i trzech gospodarczych, natomiast w woj. łódzkim - dachy dziewięciu budynków.

W Warszawie ranny został strażak, który usuwał powalone drzewo. Z kolei w miejscowości Bobowicko (Lubuskie) ucierpiała jedna osoba po tym, jak na auto spadło drzewo. Podobny wypadek miał miejsce w miejscowości Nielep w woj. zachodniopomorskim. Natomiast we wsi Rusinów (Lubuskie) wiatr przewrócił przyczepę samochodu ciężarowego, na którą najechał inny samochód, przez co dwie osoby zostały ranne.

W niemal całym kraju obowiązują ostrzeżenia Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej. Dla ośmiu województw i wybrzeża IMGW wydał alerty drugiego stopnia, które obejmują Wielkopolskę, Łódzkie, Świętokrzyskie, Podkarpacie, Małopolskę, Śląsk, południowe i środkowe powiaty Mazowsza i Lubelskiego oraz północne powiaty Pomorskiego i Zachodniopomorskiego.

Dla pozostałych regionów wydano alerty pierwszego stopnia, ale w przypadku Dolnego Śląska IMGW nie wyklucza podniesienia go do drugiego. Taka zmiana najprawdopodobniej może zajść na zachodzie i w centralnej części województwa. Ostrzeżenia nie obejmują już woj. lubuskiego.

źródło:
Zobacz więcej