RAPORT

Wojna na Ukrainie

Na razie sąd nie chce ścigać listem gończym znanego rapera

Bonus RPK został oskarżony o kupienie 26 kg marihuany (fot. Facebook)
Bonus RPK został oskarżony o kupienie 26 kg marihuany (fot. Facebook)

Wolski sąd nie zamierza na razie wydać listu gończego za Oliwierem R., znanym lepiej jako Bonus RPK, który 2 września miał się stawić w więzieniu. Wszystko rozstrzygnie się 10 października, bo tego dnia, jak ustalił portal tvp.info, sąd ma rozpoznać wniosek obrony rapera o odroczenie wykonania kary pozbawienia wolności. R. przekonuje, że padł ofiarą pomówień.

Gangsta rap na sali sądowej. Prokuratura chce ponad 5 lat więzienia dla Bonusa RPK

Kary 5 lat i 2 miesięcy więzienia oraz 9 tys. zł grzywny i przepadku 450 tys. zł zarobionych na handlu narkotykami zażądał prokurator w procesie...

zobacz więcej

Z ustaleń portalu tvp.info wynika, że mimo unikania przez Bonusa stawienia się w więzieniu, sąd nie zamierza na razie wszczynać nadzwyczajnych poszukiwań rapera.

„Sąd Rejonowy dla Warszawy-Woli w Warszawie VII Wydział Wykonywania Orzeczeń nie wydał dotychczas postanowienia o ściganiu skazanego Oliwiera R. listem gończym” – czytamy w informacji przekazanej portalowi tvp.info przez biuro prasowe Sądu Okręgowego w Warszawie.

„Do akt sprawy wpłynął natomiast wniosek obrońcy skazanego o odroczenie Oliwierowi R. wykonania orzeczonej wobec niego kary pozbawienia wolności w sprawie o sygn. akt IIIK 305/15 wraz z wnioskiem o wstrzymanie wykonania kary. Sąd w dniu 29 sierpnia 2019 r. odmówił skazanemu wstrzymania wykonania orzeczonej kary pozbawienia wolności, natomiast rozpoznanie wniosku o odroczenie wykonania kary pozbawienia wolności zaplanował na 10 października 2019 r.” – informuje biuro prasowe.

Należy się spodziewać, że do 10 października nic się w sprawie Bonusa RPK nie powinno dziać. Jeżeli jednak 10 października zapadnie niekorzystna dla niego decyzja, a on dalej będzie unikać stawienia się w więzieniu, to wtedy zostanie wydany za nim list gończy.

W maju 2019 r. Oliwier R. vel Bonus RPK, został prawomocnie skazany na 5 lat i 6 miesięcy więzienia za handel narkotykami. Sąd uznał, że śledczy z Mazowieckiego Wydziału Zamiejscowego do Spraw Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji Prokuratury Krajowej zebrali mocne dowody na to, że raper „brał udział w obrocie znacznych ilości środków odurzających w postaci nie mniej niż 26 kg marihuany i 400 g kokainy”.

Ponadto Bonus musi zapłacić 450 tys. zł przepadku korzyści z handlu narkotykami.

Od samego początku R. przekonywał, że jest niewinny i padł ofiarą pomówień. 2 września miał się stawić do więzienia, aby zacząć odbywać zasądzoną karę. Jednak zniknął. Po jakimś czasie napisał w mediach społecznościowych, że musiał zrobić pilną operację i czeka na rozstrzygnięcie w sprawie ewentualnego odroczenia kary. W ostatnich dniach urodził mu się syn.

- Siemanko Ludzie !!! Mam kilka słów do przekazania wszystkim zainteresowanym moją obecną sytuacją. Niestety, odebrałem bardzo niekorzystne wyniki badań przez co musiałem się poddać pilnej operacji. W tym momencie już jest lepiej i wracam do zdrowia. Prawdą jest, że nie stawiłem się w więzieniu w wyznaczonym terminie, ale zdrowie jest dla mnie ważniejsze, a warunki wolnościowe zapewniają mi profesjonalną opiekę medyczną. Mam już termin posiedzenia odnośnie odroczenia kary, także w ciągu kilku tygodni wszystko się wyjaśni. O wszystkim poinformuje Was na bieżąco” – napisał Bonus.

Raper: to zemsta

Olivier R. był jedną z kilkunastu osób zatrzymanych podczas akcji CBŚP w dniach 26 lutego – 2 marca 2015 r. Akcja ta była pokłosiem pójścia na współpracę z prokuraturą przez Michała C. ps. „Niedźwiadek”, uważanego za najważniejszą osobę w gangu „Rympałka” jeśli chodzi o handel narkotykami.

To właśnie na zeznaniach „Niedźwiadka” opierają się zarzuty, które przedstawiono Bonusowi RPK. Według prokuratury „od połowy 2008 do września 2009 r. w okolicach centrum handlowego Arkadia i innych miejscach, brał udział w obrocie znacznych ilości środków odurzających w postaci nie mniej niż 26 kg marihuany i 200 g kokainy”. Od sierpnia do października 2010 r. muzyk miał wziąć udział w obrocie 250 g kokainy. Po zatrzymaniu rapera w przeszukano jego firmę, studio nagrań, samochód i mieszkanie. Narkotyków nie znaleziono.

Bonus RPK nie przyznał się do zarzutów. Przekonywał, że jest niewinny, a zarzuty opierają się na pomówieniach osób, „które mogą zazdrościć mu tego, że ma firmę i poukładane życie”. Raper spędził pół roku w areszcie.

Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne
źródło:
Zobacz więcej