„We Francji ludzie są bici na ulicach, a Macron proponuje robienie zadymy w Polsce”

Nawet francuskie media publiczne krytykują prezydenta Francji za wezwanie aktywistów ekologicznych do protestu nad Wisłą. – Prezydent Emmanuel Macron powinien się zajmować tym, co dzieje się we Francji. Ludzie są tam bici na ulicach, a on proponuje, żeby jacyś aktywiści przyjeżdżali i robili zadymę w Polsce. Niech najpierw zrobi porządek z zadymami we Francji, a o Polską niech się nie martwi. Niech Polskę szanuje, bo Polska i Polacy Francję szanują i oczekujemy tego samego od prezydenta Francji – powiedział portalowi tvp.info poseł Kukiz'15 Paweł Grabowski.

Poseł PiS o Macronie: Napuszcza ekoterrorystów, żeby protestowali w Polsce

Zjednoczona Prawica jest oburzona słowami prezydenta Francji. Emmanuel Macron wezwał młodych ludzi do protestów w Polsce w związku ze zmianami...

zobacz więcej

Jak informuje RMF FM Emmanuel Macron jest krytykowany przez wielu francuskich dziennikarzy i polityków. – W sprawie klimatu Macron w sposób niedyplomatyczny prowokuje Polskę – powiedział wysłannik publicznej telewizji France 3 w Nowym Jorku.

W podobnym tonie wypowiedź prezydenta Francji, który wezwał obrońców klimatu do protestów w Polsce, skrytykowała rozgłośnia radiowa France Inter, tygodnik „Le Point” i politycy francuskiej lewicy. Przekonywali, że właściwym miejscem protestów jest Pałac Elizejski i że Macron nie rozumie interesów krajów Europy Środkowo-Wschodniej.

– Mnie też się wydaje, że prezydent poszedł o jeden most za daleko. Nie rolą prezydenta dużego państwa jest namawiać aktywistów, żeby odwiedzali inny kraj. To fakt, że w Polsce dzieje się źle z ochroną klimatu, ale prezydent Francji powinien dwa razy pomyśleć, zanim coś powie – powiedział portalowi tvp.info poseł PO Grzegorz Furgo.

Prezydent Francji apeluje do młodych, by jechali manifestować w Polsce

Prezydent Francji Emmanuel Macron wezwał młodych, by demonstrowali w Polsce przeciwko zmianom klimatycznym. – Niech jadą manifestować w Polsce! By...

zobacz więcej

Jeszcze mocniej gospodarza Pałacu Elizejskiego krytykuje poseł PiS Janusz Śniadek. – Po ludzku mogę zrozumieć człowieka, który nie radząc sobie z wewnętrznymi problemami, żeby cokolwiek powiedzieć, to próbuje odsyłać tych protestujących do innego kraju. Było to skandaliczne – bo »niegrzeczne« to za delikatne słowo - wobec Polski – mówił nam.

Nieco bardziej wyrozumiały jest poseł Michał Szczerba z PO. – Każdy zajmuje się swoimi problemami, ale PiS bardzo często zajmuje się tematami niemieckimi, tematami dotyczącymi nielegalnych imigrantów. To nie są sprawy, które dotyczą Polski przecież bezpośrednio. W związku z powyższym chciałbym, żeby polski rząd realizował agendę proekologiczną czystego powietrza, czystego klimatu – powiedział portalowi tvp.info.

– Prezydent Francji ma dzisiaj więcej problemów we własnym kraju i powinien się nimi zajmować. Na razie - i tak zapewne pozostanie - protesty są na ulicach francuskich miast, a nie w Polsce. My natomiast mamy receptę na rozwiązanie naszych problemów i dobrze sobie radzimy. Tutaj nie potrzebujemy francuskiej pomocy – stwierdził poseł PiS Zbigniew Gryglas.

źródło:
Zobacz więcej