Lot polskich siatkarzy do Słowenii odwołany. Premier wysyła po nich rządowy samolot

Polscy siatkarze później niż planowali dotrą do Lublany, gdzie w czwartek zmierzą się z gospodarzami w półfinale mistrzostw Europy. Lot z Amsterdamu, na który zakupione bilety mieli Biało-Czerwoni, został odwołany. Jak poinformował premier Mateusz Morawiecki, po polskich siatkarzy zostanie wysłany rządowy samolot.

ME w siatkówce: jesteśmy w półfinale! Wygraliśmy z Niemcami bez straty seta

Trwa kapitalna passa naszych siatkarzy. W ćwierćfinale w trzech setach rozprawiliśmy się z Niemcami, wygrywając do 19, 21 i 18. Teraz czas na grę o...

zobacz więcej

Podopieczni Vitala Heynena wszystkie siedem dotychczasowych meczów czempionatu rozegrali w trzech holenderskich miastach. W poniedziałkowy wieczór, w 1/8 finału pokonali w Apeldoorn Niemców 3:0. Po spotkaniu udali się do hotelu, by się spakować przed porannym lotem z Amsterdamu.

Po dotarciu na lotnisko okazało się jednak, że ich podróż nie będzie przebiegała zgodnie z pierwotnym planem. Lot zaplanowany na godz. 10.15 został odwołany.

Jak poinformował Polski Związek Piłki Siatkowej, trwa szukanie zastępczego połączenia.

„Jest nadzieja na bilety do Zagrzebia, ale nie dla wszystkich” – napisano na związkowym koncie na Twitterze.

Na problem siatkarzy zareagował premier Mateusz Morawiecki. Napisał, że po sportowców przyleci rządowy samolot, który przetransportuje ich do Lublany.

źródło:
Zobacz więcej