Pereira o SokuzBuraka: Mamy wydział propagandy opłacany z budżetu miasta

To jest forma, która nie tylko jest nieakceptowalna z punktu widzenia debaty publicznej i jej poziomu, ale prowadzi do szkalowania ludzi niewygodnych poprzez fałszywe informacje – powiedział na antenie TVP Info o SokuzBuraka szef portalu tvp.info Samuel Pereira. Podkreślił, że „nie ma żadnej formy odcięcia się i sygnału”, że KO nie zgadza się z takim językiem.

Konferencja Kalety ws. SokzBuraka. Na Twitterz​e fala hejtu osób spod znaku #SilniRazem

W niedzielę przed warszawskim ratuszem sekretarz stanu w Ministerstwie Sprawiedliwości Sebastian Kaleta zorganizował konferencję w sprawie...

zobacz więcej

Według dziennikarzy „Sieci” za internetową stroną SokzBuraka, która masowo produkuje hejt, manipulacje i kłamstwa – skierowane m.in. w polityków PiS – stoi Mariusz Kozak-Zagozda zatrudniony w Platformie Obywatelskiej oraz w warszawskim ratuszu.

Szef portalu tvp.info przypomniał o tzw. aferze hejterskiej w Inowrocławiu oraz o internetowej inicjatywnie #SilniRazem. – Krzysztof Brejza przedstawił się jako patron czy pasterz tej farmy troli #SilniRazem – powiedział.

– W jednej z zagranicznych agencji wypowiadał się na temat tej akcji, tłumacząc, którzy użytkownicy są realni, zweryfikowani, którzy są fejkowi. Krzysztof Brejza sam tłumaczy, kto jest w tej organizacji, a kto nie jest – dodał szef portalu tvp.info.

Jak podkreślił, „ciekawym jest sposób działania w internecie w Inowrocławiu i Warszawie”. – Mamy wydział propagandy, czyli opłacanie z pieniędzy budżetu miasta zorganizowanego hejtu, również połączonego z fałszywymi informacjami, insynuacjami wobec oponentów – powiedział.

Samuel Pereira zwrócił uwagę, że podobna sytuacja miała miejsce w Warszawie. – Najpierw w kampanii samorządowej, kiedy Rafał Trzaskowski walczył o urząd prezydenta miasta, a później przez zatrudnienie w ratuszu konkretnej osoby, twórcy, administratora SokuzBuraka – zauważył.

Hejt SokuzBuraka. „Żądamy dymisji Rafała Trzaskowskiego”

Będziemy apelować, by prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski podał się do dymisji. (...) Czajka, nauczyciele, hejt, odpady. Pan absolutnie nie radzi...

zobacz więcej

– Na portalu tvp.info pokazaliśmy liczne wpisy, posty, grafiki, które pojawiały się na profilu SokuzBuraka – przypomniał dziennikarz. Dodał, że publikowano z jednej strony posty obrażające i kłamliwe wobec kontrkandydata obecnego prezydenta stolicy, a z drugiej publikowane były „oficjalne grafiki partyjne, kampanijne, jakieś akcje kliknięcia serduszka dla Trzaskowskiego”.

– Sam Rafał Trzaskowski, jak udało nam się nieoficjalnie ustalić, na jednym z zamkniętych spotkań, kiedy świętował zwycięstwo wyborcze, nazwał Mariusza Kozaka-Zagozdę „królem internetu” – zauważył Pereira.

Szef portalu tvp.info zwrócił uwagę, że jest to forma „nie tylko nieakceptowalna z punktu widzenia debaty publicznej i jej poziomu”, ale prowadzi ona również do szkalowania ludzi niewygodnych poprzez fałszywe informacje. – Znane są przypadki fałszywych wypowiedzi, przypisywanych różnym politykom, oponentom, ale też komentatorom, publicystom i dziennikarzom. Każdy, kto jest nieprzychylny pracodawcy, w tym wypadku PO, był na tej stronie szkalowany – powiedział Pereira.


Zwrócił też uwagę, że „nie ma żadnej formy odcięcia się, sygnału, że KO z takim językiem nie zgadza się”, zarówno ws. „silni razem”, wydziału propagandy w Inowrocławiu, akcji „nie świruj idź na wybory”, jak i spotów Klaudii Jachiry.

– Oczywiście, że tego typu nazwijmy to błędy, aktywności w sieci, mogą się pojawić, ale kluczem jest to, żeby nie dawać przyzwolenia na to. Tu mamy przyzwolenie na to i to jest niepokojące – ocenił Samuel Pereira.

źródło:
Zobacz więcej