„Fundamentem państwa jest rodzina, której będziemy bronić”

Jarosław Kaczyński wskazał, że jego PiS spełniło obietnice wyborcze (fot. arch.PAP/Łukasz Gągulski)

– Naszym celem jest uzyskanie wysokiego poziomu gospodarczego, ale także solidarności i spójności społecznej – oświadczył prezes PiS Jarosław Kaczyński podczas konwencji wyborczej w Krakowie. – Fundamentem państwa jest rodzina, której będziemy bronić – podkreślił.

Premier: Nie wierzcie, że PO utrzyma programy społeczne

Trzeba umieć walczyć z mafiami VAT-owskimi – mówił premier Mateusz Morawiecki w sobotę na spotkaniu z mieszkańcami Mysłowic. – Bandyci VAT-owscy i...

zobacz więcej

Prezes Kaczyński wskazał, że celem jego ugrupowania jest stworzenie państwa dobrobytu i dogonienie Niemiec pod względem gospodarczym. – Najbogatsze są Niemcy i to jest nasz cel. I ten cel został już wyliczony. I to nie przez nas, tylko naukowców z SGH. Za czternaście lat przeciętna Unii Europejskiej, a za 21 lat Niemcy. Mamy wyjątkowo zdolnego, energicznego i wciąż młodego premiera. On mówi, że to będzie jeszcze szybciej – powiedział.

– Chodzi o to, by minimum było zapewnione dla wszystkich, którzy chcą i mogą pracować. Są też tacy, którzy nie mogą pracować i my o tym pamiętamy. To system, w którym nie ma wielkich różnic między miastem a wsią. Dopiero wtedy możemy mówić o państwie dobrobytu – zaznaczył. – Idziemy ku własnym źródłom rozwoju, bo tak powinno postępować sprawne i sprawiedliwe państwo – wskazał.

Historyczna zmiana

Lider partii rządzącej przekonywał również, że wygrane PiS i Andrzeja Dudy w wyborach prezydenckich w 2015 roku były historyczną zmianą. – Władze przejęła nowa ekipa, która nie miała nic wspólnego z komunizmem ani postkomunizmem – wyjaśnił.

– Była i jest przedmiotem potężnego ataku, podobnie jak w latach 2005-2007, który w przekonaniu naszych przeciwników powinien być skuteczny. Tylko nasi przeciwnicy nie wzięli pod uwagę, że my tym razem będziemy rządzili sami, bez złych sojuszników i będziemy w stanie zrealizować nasz program – ocenił.

– Zmiana struktury społecznej, struktury dochodów zbudowało poparcie dla naszej formacji. (…) Konsekwentnie odbudowywaliśmy historyczną i moralną legitymację naszego państwa i to, co tworzy dumę i spójność naszego narodu, naszą godność. Odbudowywaliśmy elementarną sprawiedliwość – podkreślił. – Odbudowywaliśmy także to, co można określić jako sprawność rządzenia. Pokazaliśmy, że można. Pokazaliśmy w sposób najbardziej bezpośredni, łatwy do przeliczenia, kwantyfikowalny w sferze finansów publicznych. Pokazaliśmy, że te pieniądze, które miały być gdzieś zakopane, których kazał nam szukać Donald Tusk, te pieniądze, których nie ma i nie będzie – jednak są – mówił.

Na niedzielę zaplanowano jeszcze dwie konwencje okręgowe PiS – o godz. 14.30 w Nowym Sączu i 18 w Tarnowie. Wybory do Sejmu i Senatu odbędą się 13 października. – Wyborów nie wygrywają sondaże. Wybory wygrywa się przy urnach. Proszę państwa o wysiłek, determinację i mobilizację – zaapelował Kaczyński. – Nasze działania otworzyły nam drogę do tego, że dziś możemy zabiegać o kolejne zwycięstwo. Konsekwentnie odbudowywaliśmy to wszystko co tworzy dumę i spójność naszego narodu – dodał.

Prezes PiS: Nasz plan jest w całym tego słowa znaczeniu systemem

W Polsce konstruowano darwinizm społeczny w najgorszym tego słowa znaczeniu; od tego postkomunistycznego modelu już odeszliśmy i można powiedzieć,...

zobacz więcej

Liderka krakowskiej listy Prawa i Sprawiedliwości do Sejmu Małgorzata Wassermann zarzuciła opozycji, że nie potrafi prowadzić merytorycznej kampanii. – Nasi konkurenci, zwolennicy opozycji nie bardzo mogąc z nami dyskutować na argumenty merytoryczne bardzo często posługują się takim hasłem: „w tym kraju już się nie da żyć, tutaj jest już prawie dyktatura” – mówiła Wassermann.

– Zwracam się z tego miejsca do wszystkich, którzy 13 października w ramach najbardziej demokratycznej procedury, czyli w ramach wyborów, będą decydować: odpowiedzcie sobie szczerze: czy myśmy w istotny sposób ograniczyli wasze prawa, czy wy nie możecie dzisiaj robić i mówić tego, co uważacie za stosowne, czy ktoś was prześladuje, czy ktoś was inwigiluje? Nie. Tak naprawdę to PiS wprowadziło pełną demokrację we wszystkich tego aspektach – powiedziała Wassermann.

Podkreśliła, że silne państwo to państwo w pełni demokratyczne, w którym obywatele sami zdecydują, czy posłać dziecko do szkoły w wielu 6 czy 7 lat, czy chcą przejść na emeryturę w wieku 60 lub 65 lat czy chcą pracować dalej.

– Nasza demokracja niestety nie jest jeszcze w pełni doskonała. Bardzo często wymaga się od nas szacunku do innych ludzi bez względu na rasę, przekonania, pochodzenie czy wyznanie. I my to robimy, szanujemy każdego człowieka, szanujemy jego przekonania, jego prawa, oczywiście do momentu, w którym nie wkracza to w innego człowieka – powiedziała Wassermann. Ale, jak zaznaczyła, nie zawsze jest tak, że szanowane jest to „w co my wierzymy, co dla nas jest ważne”.

źródło:
Zobacz więcej