Do Czajki trafiały osady ze wszystkich oczyszczalni ścieków

Oczyszczalnia ścieków "Czajka" (fot. PAP/Piotr Mateusz)

Nieczynna od grudnia spalarnia utylizowała osady ściekowe ze wszystkich oczyszczalni Miejskiego Przedsiębiorstwa Wodociągów i Kanalizacji, nie tylko z „Czajki” – wynika z pisma, które MPWiK przesłało do Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska. Informacje potwierdziło PAP MPWiK. Teraz wszystkie odpady pościekowe są wywożone przez firmy zewnętrzne.

„Nie są utylizowane, a składowane w hałdach”. Wiadomo, gdzie trafiają odpady z Czajki [WIDEO]

Będzie zawiadomienie do prokuratury w sprawie odpadów z oczyszczalni Czajka w Warszawie. Taką zapowiedź złożył w sobotę Ireneusz Stachowiak. Szef...

zobacz więcej

„Zatrzymanie Stacji Termicznej Utylizacji Osadów Ściekowych wymusiło zmianę sposobu zagospodarowania następujących odpadów: ustabilizowanych komunalnych osadów ściekowych (...) pochodzących ze wszystkich Zakładów oczyszczania ścieków MPWiK” – napisała spółka w piśmie z 26 lutego, które wpłynęło do Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska. Zmiana dotyczyła także skratek, czyli zanieczyszczeń mechanicznych zatrzymywanych na specjalnych kratach.

Z pisma wynika, że osady, które wskutek awarii w spalarni S TUOŚ są przekazywane firmom zewnętrznym, pochodzą nie tylko z „Czajki”, lecz także z zakładów „Południe” i „Pruszków”. Z kolei skratki, również odbierane przez firmy, powstają w Zakładzie Sieci Kanalizacyjnej, „Południu”, „Pruszkowie” i „Czajce”.

Fakt, że stacja utylizowała odpady ze wszystkich oczyszczalni, potwierdziło PAP MPWiK. „Należy zaznaczyć, że w momencie przestoju technologicznego jednej z dwóch linii spalania, np. podczas przeglądów eksploatacyjnych, gdy nie ma możliwości zutylizowania wszystkich osadów ściekowych powstałych w zakładach »Południe«, »Pruszków«, »Dębe«, występuje potrzeba ich odbioru przez wyspecjalizowaną firmę” – wskazała ponadto spółka.

Do tej pory w komunikacie na swojej stronie MPWiK podało średnią dobową ilość osadu ściekowego wytwarzaną tylko w „Czajce”, która wynosi 380 ton. W związku z publikacją pisma PAP skierował do spółki pytanie o ilość osadów powstających w pozostałych zakładach.

Zgodnie z danymi przekazanymi przez MPWiK oczyszczalnia ścieków „Południe” wytwarza ok. 60 ton osadów, oczyszczalnia ścieków „Pruszków” – ok. 40 ton, oczyszczalnia ścieków „Dębe” – ok. 5 ton. Łącznie daje to ok. 485 ton osadu ściekowego. Jak podało MPWiK w komunikacie, miesięczny koszt wywozu wynosi 1,7 mln zł.

Wyłączenie STUOŚ z eksploatacji było związane z uszkodzeniem jednego z urządzeń spalarni. W piątek prezes MPWiK Renata Tomusiak poinformowała, że jest to trzecia istotna awaria od 2012 roku. Z tego względu według spółki konieczne jest dokładne stwierdzenie przyczyny. Spółka chciała ponadto, aby awarię usunęła Veolia – lider konsorcjum budującego STUOŚ – jednak firma ta się nie zgodziła. Obecnie trwa ekspertyza. MPWiK nie wyklucza wejścia w tej sprawie na drogę sądową.

Nowy termin

W piśmie przesłanym do WIOŚ MPWiK napisało, że według ówczesnych ustaleń „uruchomienie jednej linii spalania nastąpi na przełomie II i III kwartału 2019 roku”. W piątek prezes MPWiK powiedziała, że spółka postara się uruchomić jeden ciąg do końca roku.

MPWiK na swojej stronie podkreśla, że w Polsce funkcjonuje ponad 4 tysiące oczyszczalni ścieków, podczas gdy spalarni ścieków osadowych jest jedynie 11.

STUOŚ w Warszawie została oddana do użytku 31 grudnia 2012 r. Inwestycję zrealizowano w ramach projektu unijnego, a jej całkowity koszt wyniósł ponad 447 mln zł netto.

GIOŚ w związku z awarią w spalarni osadów ściekowych należącej do zakładu „Czajki” zawiadomił CBA. Pismo do Biura wpłynęło 8 września i trwa jego analiza. Z kolei w piątek śledztwo w sprawie niegospodarności przy zajmowaniu się sprawami majątkowymi MPWiK w związku z zarządzaniem STUOŚ wszczęła prokuratura.

źródło:

Zobacz więcej