„Nie są utylizowane, a składowane w hałdach”. Wiadomo, gdzie trafiają odpady z Czajki [WIDEO]

Będzie zawiadomienie do prokuratury w sprawie odpadów z oczyszczalni Czajka w Warszawie. Taką zapowiedź złożył w sobotę Ireneusz Stachowiak. Szef Solidarnej Polski w woj. kujawsko-pomorskim mówi, że w jego regionie prawdopodobnie znajdują się miejsca, w których te odpady są składowane. – Nie są utylizowane a składowane w hałdach, dziurach i zasypywane ziemią – mówi oburzony Stachowiak.

100 tys. ton osadów z „Czajki”. Trafiają do ziemi, będą nawozem

100 tys. ton osadów ściekowych, które powstały po awarii spalarni w warszawskiej oczyszczalni ścieków „Czajka” zostały wywiezione do siedmiu...

zobacz więcej

Stachowiak podkreśla, że jeżeli jego przypuszczenia okażą się prawdą, to odpady z Czajki są utylizowane na terenie województwa kujawsko-pomorskiego niezgodnie z prawem.

– Pan prezydent Trzaskowski zapewniał w piątek, że odpady są utylizowane w sposób bezpieczny. W miejscowości Wójcin, w gminie Jeziora Wielkie jedna z tych firm (które wywożą odpady z Czajki – red.) zakopuje odpady bezpośrednio, niezabezpieczone – mówił kandydat PiS w nadchodzących wyborach parlamentarnych.

– Są składowane w hałdach, dziurach i zasypywane ziemią. Przypomnę, że jest zakaz składowania takich odpadów. Nie ma innego wyjścia, jak dokładne zbadanie tej sprawy, dlatego w poniedziałek skieruję wniosek do prokuratury – zapowiedział.

Miejskie Przedsiębiorstwo Wodociągów i Kanalizacji potwierdziło w piątek, że na przełomie listopada i grudnia 2018 r. doszło na terenie oczyszczalni ścieków Czajka do awarii, która spowodowała wyłączenie Stacji Termicznej Utylizacji Osadów Ściekowych (STUOŚ). Spalarnia osadów od tego czasu nie działa, a osady ściekowe z Warszawy są wywożone przez zakontraktowane do tego celu firmy.

źródło:
Zobacz więcej