Kierowca prawie rozjechał policjantów i staranował radiowóz

29-latek był pijany (fot. Policja Lubuska)

– Policjanci z Żar (woj. lubuskie) zatrzymali 29-latka, który podczas ucieczki niemal przejechał funkcjonariusza i staranował radiowóz. Podczas pościgu padły strzały w kierunku jego pojazdu. Kierujący oplem mężczyzna był pijany – poinformowała w sobotę Aneta Berestecka z żarskiej policji.

Samochód wjechał w dziecko w centrum Rabki. Potem uderzył w mur

Około godziny 12.00 w centrum Rabki-Zdrój doszło do dramatycznego wypadku. 82-letni mężczyzna wjechał na chodnik i potrącił kobietę z 5-letnim...

zobacz więcej

– Do wyjaśnienia został zatrzymany także 22-letni pasażer opla. Kierowca usłyszy najprawdopodobniej zarzuty czynnej napaści na funkcjonariuszy, nie zatrzymania się do kontroli drogowej, kierowania w stanie nietrzeźwości oraz uszkodzenia mienia. Może mu grozić do 10 lat więzienia – powiedziała Berestecka.

Do pościgu doszło w piątkowe popołudnie w Żarach. Policjanci patrolujący miasto zauważył opla na niemieckich numerach rejestracyjnych, którego kierowca na widok radiowozu gwałtownie skręcił.

Mundurowi ruszyli za nim. Ten po chwili wjechał w podwórze i tam się zatrzymał. Kiedy funkcjonariusze wyszli z radiowozu, kierowca odwrócił się w ich kierunku, wrzucił wsteczny bieg i gwałtownie ruszył w ich stronę.

– Nie zważał na to, że pomiędzy pojazdami znaleźli się policjanci. Musieli odskoczyć, żeby nie zostać potrąconymi. Opel staranował radiowóz, a kierowca zaczął uciekać, nie reagując na okrzyki policjantów. Wówczas funkcjonariusze oddali kilka strzałów w koła samochodu, by go zatrzymać – zrelacjonowała Berestecka.

Kierowca zdołał jednak odjechać. Wówczas w żarskiej jednostce wszczęto alarm. Policjanci na obrzeżach miasta szybko odnaleźli porzucony pojazd, by po dwóch godzinach zatrzymać jego 29-letniego kierowcę i 22-latka, który z nim jechał. Kierowca miał blisko 1,5 promila alkoholu w organizmie.

Auto 29-latka (fot. Policja Lubuska)

źródło:
Zobacz więcej