Powstała muzyczna opowieść o Robercie Brylewskim. Sztuka jest przedśmiertnym snem artysty

Robert Brylewski 1961-2018 (fot. FB/Piotr Tabencki/RASTAtrooper)

W warszawskim Teatrze Studio można już oglądać spektakl-koncert „Złota skała”, który poświęcony jest pamięci i twórczości tragicznie zmarłemu Robertowi Brylewskiemu. Sztuka głównie inspirowana jest ostatnimi dniami z życia artysty z muzyczną oprawą znanych utworów zespołów „Kryzys” i „Brygada Kryzys”.

Nie żyje Robert Brylewski. Muzyk był w śpiączce

Nie żyje Robert Brylewski. Muzyk miał 57 lat. Informację potwierdzono na stronach zespołów Izrael i Brygada Kryzys na Facebooku. Artysta zmarł w...

zobacz więcej

– Znaczna część tego spektaklu to muzyka Roberta Brylewskiego, piosenki, które komponował w różnych składach i w różnych okresach swojego życia. Cała scenografia aranżacji i układ aktorów na scenie przypomina układ koncertu rockowego - powiedział w „Muzycznej Jedynce” Tomasz Plata, zastępca dyrektora Teatru Studio w Warszawie.

Na scenie wystąpi dziewięć osób, w tym trzech perkusistów. – Jest siedem piosenek, takich zupełnie klasycznych, zaczyna się od „Centrali”, kończy piosenką „Mam dość” – taka jest rama tego spektaklu. - powiedział na antenie radiowej Jedynki Tomasz Plata.

– Akcja odbywa się w dość bolesnym i trudnym momencie, co jest właściwie przedśmiertnym snem Roberta Brylewskiego. W ostatnich tygodniach swojego życia znajdował się w stanie śpiączki i to jest właściwie ten moment, który my pokazujemy w przedstawieniu.(...) Robert dorosły już wspomina samego siebie z czasów młodości – zaznaczył w rozmowie wicedyrektor.

Spektakl głównie oparty jest na muzyce zespołów, których muzyk był współzałożycielem – „Kryzysu” i „Brygady Kryzys”. Reżyser spektaklu Grzegorz Laszuk, przyznał, że wychował się na twórczości artysty. Według niego Brylewski „wpływał głęboko na całe muzyczne środowisko”. – Mam nadzieję, że w polskich szkołach, też będzie się kiedyś nauczało o „Centrali” jako hymnie polskiej niezależnej muzyki – powiedział twórca spektaklu.

Robert Brylewski to polski muzyk rockowy i reggaeowy; wokalista, gitarzysta, kompozytor i autor tekstów, lider i współzałożyciel zespołów punkrockowych. Oprócz wspomnianych już grup „Kryzys” i „Brygada Kryzys” był zaangażowany w twórczość grającego reggae „Izraela” i „Armii”, w której w latach 1985-1993 był gitarzystą.

„Głos pokolenia”. Brylewski pośmiertnie odznaczony przez prezydenta

Muzyk Robert Brylewski został pośmiertnie odznaczony Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski przez prezydenta Andrzeja Dudę. Odznaczenie...

zobacz więcej

Twórczością Roberta Brylewskiego inspirowali się nie tylko muzycy tacy jak m.in. Muniek Staszczyk, Kazik Staszewski, Krzysztof „Grabaż” Grabowski, ale współpracował też i inspirował takich artystów jak Paweł Althamer, Wilhelm Sasnal, Zbigniew Libera, Marcin Świetlicki.

Na jego cześć powstał w Warszawie specjalny mural przy ulicy Powązkowskiej w Warszawie. Warto przypomnieć, że Robert Brylewski został pośmiertnie odznaczony Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski przez prezydenta Andrzeja Dudę. Wyróżnienie przyznano mu za wybitne zasługi dla rozwoju polskiej kultury.

„Był jednym z najbardziej wpływowych twórców polskiej, niezależnej muzyki rockowej. W czasach komunizmu był jednym z najważniejszych głosów swojego pokolenia. Jego wrażliwość społeczna, zaangażowanie po stronie słabszych i odrzuconych, a także organizacja wielu znakomitych przedsięwzięć muzycznych, stawia go w rzędzie wyjątkowych postaci polskiej sceny muzycznej” – napisano na prezydenckiej stronie.

Na początku 2018 r. na warszawskiej Pradze muzyk został dotkliwie pobity, w wyniku czego poddano go skomplikowanemu leczeniu szpitalnemu. W końcu trafił do szpitala przy ul. Szaserów w Warszawie, będąc w stanie śpiączki, z której przez kilka tygodni się nie wybudził. Zmarł 3 czerwca 2018 r. w wyniku problemów z krążeniem i zatrzymania akcji serca. Został pochowany na Cmentarzu Wojskowym na Powązkach.

źródło:
Zobacz więcej