USA nakładają sankcje na irański bank narodowy. „Najsurowsze z dotychczasowych”

USA nakładają sankcje na irański bank narodowy (fot. Getty Images/Alessandro Rota)

Prezydent Donald Trump powiedział w piątek, że USA nakładają sankcje na irański bank narodowy. Nie podał jednak żadnych szczegółów. W środę prezydent zapowiedział nowe retorsje wobec Teheranu w związku z atakami na saudyjskie instalacje naftowe.

Pompeo ostrzega Iran: Niosące zagrożenia zachowanie nie będzie tolerowane

USA stoją ramię w ramię z Arabią Saudyjską i popierają jej prawo do samoobrony – napisał na Twitterze, po spotkaniu z saudyjskim następcą tronu,...

zobacz więcej

Prezydent powiedział dziennikarzom, że będą to „najsurowsze sankcje, jakie kiedykolwiek nałożono na jakiś kraj”. W środę Donald Trump zapowiedział, że w ciągu 48 godzin poda szczegóły nowych retorsji. Napisał też na Twitterze, że polecił ministrowi finansów Stevenowi Mnuchinowi „znaczne zwiększenie sankcji” nałożonych na Iran.

Wkrótce po piątkowej wypowiedzi Trumpa resort finansów USA poinformował, że restrykcje obejmą Bank Centralny Iranu, Irański Narodowy Fundusz Rozwoju, które wspierają finansowo irańską Gwardię Rewolucyjną, siły Al-Kuds, czyli elitarną jednostkę Gwardii Rewolucyjnej, oraz libański Hezbollah.

Sankcje zostaną też nałożone na firmę Etemad Tejarate Pars Co., która – jak twierdzi ministerstwo – jest wykorzystywana do ukrywania transakcji zakupu broni dla irańskiej armii.

W sobotę doszło do ataków na dwie instalacje saudyjskiego koncernu Aramco, położone na wschodzie Arabii Saudyjskiej, które spowodowały wstrzymanie produkcji 5,7 mln baryłek ropy dziennie, czyli ok. 50 proc. całkowitej produkcji Aramco. Stanowi to 5 proc. globalnej podaży tego surowca.

Do zorganizowania sobotnich ataków na instalacje naftowe w Arabii Saudyjskiej przyznali się szyiccy rebelianci Huti, ale Waszyngton i Rijad oskarżają o nie Iran. Teheran temu zaprzecza.

Trump polecił „znaczne zwiększenie sankcji” na Iran

Prezydent USA Donald Trump poinformował, że polecił ministrowi finansów (skarbu) Stevenowi Mnuchinowi „znaczne zwiększenie sankcji” nałożonych na...

zobacz więcej

Rebelianci Huti są wspierani przez Iran w wojnie z krajami Zatoki Perskiej. Zdaniem Teheranu ataki miały być „ostrzeżeniem” dla Saudyjczyków, którzy dowodzą sunnicką koalicją walczącą w Jemenie z Huti od 2015 roku.

Po jednostronnym wycofaniu się USA w 2018 roku z porozumienia nuklearnego światowych mocarstw z Iranem Stany Zjednoczone przywróciły bardzo surowe sankcje gospodarcze na Iran. Napięcia między Waszyngtonem a Teheranem narastają więc od miesięcy, a Trump na przemian grozi Teheranowi lub deklaruje, że nie chce doprowadzić do wojny, a nawet powtarza, że chce się spotkać z prezydentem Iranu Hasanem Rowhanim bez jakichkolwiek warunków wstępnych – przypomina „The Hill”.


Jednak po groźbach Trumpa i sekretarza stanu Mike’a Pompeo, którzy dawali do zrozumienia, że nie wykluczają militarnej akcji odwetowej po atakach na saudyjskie rafinerie, minister spraw zagranicznych Iranu Mohammad Dżawad Zarif ostrzegł CNN, że atak zbrojny USA lub Arabii Saudyjskiej na jego kraj przerodzi się w „wojnę na pełną skalę”.

źródło:

Zobacz więcej