Amerykańscy senatorzy chcą, by Facebook wydzielił WhatsAppa i Instagram

Szef Facebooka Mark Zuckerberg spotkał się z amerykańskimi senatorami (fot. REUTERS/Stephen Lam)

Krytycy branży technologicznej zasiadający w Senacie USA wezwali szefa Facebooka Marka Zuckerberga, aby sprzedał komunikator WhatsApp i platformę społecznościową Instagram i udowodnił, że zależy mu na ochronie danych – podała agencja Associated Press.

Biały Dom nie zaprosił Facebooka na spotkanie „cyfrowych liderów”

Facebook nie otrzymał zaproszenia do udziału w poświęconym mediom społecznościowym spotkaniu „cyfrowych liderów” z prezydentem USA Donaldem...

zobacz więcej

W czwartek w Białym Domu z Zuckerbergiem spotkał się prezydent Donald Trump. Szef Facebooka przebywał w Waszyngtonie od środy, by dyskutować z ustawodawcami na temat regulacji dotyczących internetu. Facebook przekazał, że rozmowa z prezydentem USA odbyła się w „dobrej i konstruktywnej” atmosferze.

Jak zauważyła hiszpańska agencja EFE, z mniej życzliwym przyjęciem szef Facebooka spotkał się jednak wcześniej ze strony amerykańskich senatorów. Choć sam Zuckerberg unikał pytań reporterów. Jeden z jego rozmówców, konserwatywny republikanin Josh Hawley, powiedział dziennikarzom, że chce zobaczyć realne działania ze strony koncernu, aby uwierzyć w jego zapowiedzi.

Według EFE, Hawley przyznał również, że podczas spotkania zaproponował Zuckerbergowi, aby zamiast przenosić do głównej platformy koncernu dane użytkowników z aplikacji, takich jak WhatsApp i Instagram, zabezpieczył każdy z serwisów osobno. Dodał, że najlepszym rozwiązaniem byłoby pozbycie się obu spółek. W ocenie senatora przedsiębiorca niezbyt przychylnie odniósł się do tego pomysłu.

Rozmowa Zuckerberga z Hawleyem miała dotyczyć konkurencji w branży, prawa ochrony danych oraz bezpieczeństwa wyborów. Mieli też dyskutować na temat oskarżeń ze strony konserwatystów utrzymujących, że Facebook i inne media społecznościowe przejawiają uprzedzenia względem poglądów prawicowych.

Prezydent USA – jak przypomniała agencja AP – wielokrotnie krytykował takie firmy internetowe, jak Facebook, Google, Amazon i Twitter. Podnosił przy tym formułowane przez konserwatystów zarzuty domniemanego cenzurowania m.in. wpisów wyrażających poglądy religijne i antyaborcyjne, a także osobistego nastawienia przeciwko niemu samemu.

„Cenzura i manipulacje w social mediach”. Obrońcy życia rozmawiali z Trumpem

Na cenzurę i manipulację ze strony internetowych platform skarżyli się podczas spotkania z prezydentem Donaldem Trumpem liderzy organizacji...

zobacz więcej

Trump sygnalizował również możliwość działań prawnych przeciwko platformom ze strony jego administracji oraz rzekomo pokrzywdzonych.

Kongres USA debatuje obecnie nad nowymi przepisami o ochronie prywatności, które mogłyby ograniczyć możliwość zbierania i sprzedaży danych osobowych użytkowników przez takie firmy, jak Facebook, Google, Amazon czy Apple.

Użytkownicy mieliby zarazem uzyskać wgląd w sposoby wykorzystywania ich danych, a także mogliby zabronić ich przetwarzania. W Unii Europejskiej podobne funkcje pełni wprowadzone w maju 2018 r. Ogólne Rozporządzenie o Ochronie Danych Osobowych (RODO). Facebook ma blisko 2,5 mld użytkowników. Obserwują go ustawodawcy i organy kontroli na całym świecie w związku z serią skandali dotyczących prywatności oraz oskarżeniami o wykorzystywanie przewagi rynkowej do ograniczania konkurencji.


Amerykański resort sprawiedliwości, Federalna Komisja Handlu (FTC) i Komisja Sprawiedliwości Izby Reprezentantów USA prowadzą obecnie śledztwa antymonopolowe dotyczące dużych koncernów technologicznych, w tym Facebooka.

We wrześniu ośmioro stanowych prokuratorów generalnych pod przewodnictwem związanej z Demokratami przedstawicielki Nowego Jorku Letitii James zapoczątkowało odrębne dochodzenie antymonopolowe względem tej platformy.

źródło:

Zobacz więcej