Zabił dwulatkę, bo przeszkadzała mu w grze. Matka i ojczym skazani

Proces Angeliki i Szymona B. oskarżonych o śmierć 2-letniej Lilianki z Piły toczył się przed Sądem Okręgowym w Poznaniu (fot. PAP/Andrzej Grygiel)

Na kary więzienia skazał Sąd Apelacyjny w Poznaniu matkę i ojczyma dwuletniej Lilianny po tym, jak w marcu 2017 r. mężczyzna pchnął dziecko na futrynę drzwi, co doprowadziło do jej śmierci. Dziewczynka przeszkadzała ojczymowi w grze komputerowej.

Tragiczna śmierć dwulatki w Pile. Ojczym miał pchnąć dziecko, bo mu przeszkadzało

Zarzut psychicznego znęcania się nad trójką dzieci, oraz fizycznego znęcania się nad dwuletnią Lilianą usłyszał 24-letni mężczyzna z Piły....

zobacz więcej

Dwuletnia Lilianna w ciężkim stanie trafiła do szpitala. Miała złamane kości czaszki i krwiaki. Lekarzom nie udało się jej uratować. Prokuratura w Pile ustaliła, że dziewczynkę popchnął ojczym, sfrustrowany niepowodzeniami w grze komputerowej. Dziecko upadło i uderzyło głową o metalową futrynę drzwi.

Prokuratura oskarżyła zarówno matkę dziecka Angelikę B., jak i ojczyma Szymona B. o zabójstwo z zamiarem ewentualnym.

W grudniu zeszłego roku Sąd Okręgowy w Poznaniu skazał matkę dziecka na dwa lata więzienia, a ojczyma na karę łączną 12 lat i dwóch miesięcy więzienia. Wydając wyrok, sąd zmienił wobec Szymona B. kwalifikację prawną czynu z zabójstwa z zamiarem ewentualnym na art. 156 par. 3, czyli spowodowanie ciężkiego uszczerbku na zdrowiu, skutkującego śmiercią.

Wobec Angeliki B. sąd również zdecydował o zmianie kwalifikacji czynu – na art. 155 kk, czyli nieumyślne spowodowanie śmierci – i za to wymierzył jej karę dwóch lat pozbawienia wolności.

Wyrzucił roczne dziecko z mostu, potem poszedł pić. Niemowlę zmarło

Społecznością miasteczka Radcliffe w północno-zachodniej Anglii wstrząsnęło zabójstwo 11-miesięcznego dziecka. Ojciec niemowlęcia wyrzucił je w...

zobacz więcej

Apelację od wyroku sądu okręgowego złożył prokurator, nie zgadzając się z przyjętą w orzeczeniu kwalifikacją prawną czynów. Wniósł także o zmianę wysokości orzeczonej kary dla obojga oskarżonych na 25 lat pozbawienia wolności.

Apelację złożył także obrońca Szymona B., wskazując m.in. na błędy w ustaleniach faktycznych i rażącą – jego zdaniem – niewspółmierność orzeczonej kary. Obrońca wniósł m.in. o warunkowe zawieszenie wykonania kary lub o uchylenie orzeczenia w całości i skierowanie sprawy do ponownego rozpatrzenia przez sąd pierwszej instancji.

W piątek Sąd Apelacyjny w Poznaniu utrzymał w mocy orzeczenie pierwszej instancji. Sędzia Marek Kordowiecki, uzasadniając wyrok, wskazał, że apelacje – zarówno prokuratury, jak i obrońcy oskarżonego – nie zasługują na uwzględnienie i stanowią jedynie „polemikę z ustaleniami sądu I instancji”.

Oskarżonych nie było w sądzie podczas odczytywania wyroku. Prok. Bartłomiej Urban z Prokuratury Rejonowej w Pile podkreślił, że prokuratura rozważy wniesienie skargi kasacyjnej w tej sprawie po zapoznaniu się z pisemnym uzasadnieniem wyroku.

źródło:

Zobacz więcej