Zniesienie limitu 30-krotności składek na ZUS będzie dotyczyć zatrudnionych na umowę o pracę

Rząd planuje znmiany w systemie składek ZUS od przyszłego roku (fot. Shutterstock/whitelook)

– Zniesienie limitu 30-krotności składek na ZUS obejmie osoby zatrudnione na umowę o pracę, nie będzie dotyczyć to jednoosobowej działalności gospodarczej – wyjaśnił rzecznik rządu Piotr Müller. Budżet ma dzięki temu zyskać ponad 5 mld zł. Przeciwna temu jest NSZZ „Solidarność”, która oczekuje od prezydenta zaskarżenia ewentualnej ustawy do Trybunału Konstytucyjnego.

Gowin zapewnia, że rząd nie podniesie składek ZUS. „Ręczę za to swoją wiarygodnością”

– Przeznaczamy około 1 mld zł na zmniejszenie obciążeń w ZUS dla mikro i małych firm – mówił w Karczewie premier Mateusz Morawiecki. Po jego...

zobacz więcej

Rząd podjął już decyzję o zniesieniu limitu 30-krotności składek na ZUS w przyszłym roku. Na razie każdy, kto zarabia nieco poniżej 12 tys. zł miesięcznie, czyli w skali roku 30-krotność średniej pensji, nie musi płacić składki ZUS. W ten sposób ZUS unika konieczności wypłacania za kilkadziesiąt lat olbrzymich emerytur tym, którzy uiszczaliby największe składki.

Projekt budżetu na przyszły rok zakłada jednak zniesienie zwolnienia ze składek ZUS wobec osób zarabiających więcej niż 30-krotność średniej pensji. Spowoduje to wzrost wpływów ze składek do budżetu o 5 mld 100 mln zł.

– Teraz jest tak, że jeżeli ktoś zarabia powyżej 30-krotności, to procentowo zaczyna coraz mniej płacić danin publicznych w stosunku do swoich zarobków. Okazuje się, że osoba, która zarabia średnie czy minimalne wynagrodzenie, płaci procentowo więcej danin publicznych, niż osoba, która zarabia bardzo wiele. To jest jeden z argumentów, aby wyrównać tę różnicę – powiedział rzecznik rządu.

– Zniesienie limitu 30-krotności składek na ZUS obejmie osoby zatrudnione na umowę o pracę, nie będzie dotyczyć to jednoosobowej działalności gospodarczej – wyjaśnił Piotr Müller.

Podkreślił, że w zasadach liczenia ryczałtowego ZUS-u dla jednoosobowej działalności, który teraz wynosi razem ze składką zdrowotną nieco ponad 1,3 tys. zł, nic się nie zmieni.

– Liczy się to od 60 proc. średniego wynagrodzenia, czyli w przyszłym roku będzie to nieco ponad 1400 zł – powiedział Müller.

Rzecznik rządu zapowiedział także, że na jutrzejszej konwencji PiS ogłosi plany dodatkowych zniżek w ZUS „dla osób, które mają określony dochód stosunkowo niższy niż ci najwyżsi, którzy prowadzą działalność gospodarczą”.

źródło:

Zobacz więcej