Czterolatek wypadł z 11. piętra. Przeżył i walczy o życie

Chłopiec w chwili wypadku był sam w mieszkaniu (fot.Shutterstock/Twin Design)

W czwartek ok. godz. 17, czteroletni chłopiec wypadł z okna mieszkania znajdującego się na 11. piętrze jednego z budynków w Toruniu – poinformowała kom. Marta Nawrocka z zespołu prasowego Komendy Miejskiej Policji w Toruniu. Dziecko jest nieprzytomne, walczy w szpitalu o życie.

Wyskoczył z auta i złapał dziecko, które wypadło z okna [WIDEO]

2-letni chłopiec wypadł z okna znajdującego się na 5 piętrze budynku. W ostatniej chwili pojawił się mężczyzna, który wyskoczył z samochodu i...

zobacz więcej

– Chłopiec jest zaintubowany, wprowadzony w stan śpiączki farmakologicznej. Cały czas trwają badania, więc sytuacja może się zmienić, ale na tę chwilę wszyscy jesteśmy – tak jak i lekarze – dobrej myśli – podkreśliła w czwartek wieczorem kom. Nawrocka.

Dodała, że „dziecko nie jest w stanie, który wymagałby operacji”.

– Został wprowadzony w stan śpiączki, żeby można było przeprowadzać badania, bo chłopiec przeżył wielki szok. W wielu rozmowach w tej sprawie pojawia się słowo »cud«. Wszyscy o tym w tej chwili tak mówią, więc miejmy nadzieję, że wszystko będzie dobrze – powiedziała komisarz. Poinformowała, że dotychczasowe badania pozwoliły stwierdzić, że chłopiec ma jedynie złamaną nogę.

Policja otrzymała zgłoszenie w sprawie tragicznego wypadku po godzinie 17.

– Około godz. 17.10 otrzymaliśmy zgłoszenie, że z mieszkania na 11 piętrze przy ulicy Konstytucji 3 Maja w Toruniu, wypadł czteroletni chłopiec – informowała kom. Nawrocka. Jak relacjonowała, dziecko spadło na trawnik przed budynkiem.

Nawrocka wyjaśniła, że chłopiec – w chwili wypadku – był sam w mieszkaniu. – Ale tylko przez tę chwile, ponieważ ogólnie przebywał pod opieką matki, która akurat w tym czasie, kiedy doszło do wypadku, wyszła wyrzucić śmieci – wyjaśniła Nawrocka.

– Chłopiec żyje, został w bardzo ciężkim stanie odwieziony do szpitala dziecięcego w Toruniu – informowała przed godziną 19 Nawrocka.

Zaznaczyła, że policja ustala okoliczności zdarzenia i na razie nie można jeszcze mówić o żadnych ewentualnych zarzutach wobec kogokolwiek.

źródło:

Zobacz więcej