American Airlines przeprasza Kraków. Chodzi o wódkę

„Serdecznie przepraszamy za to, że mieszkańcy Krakowa mogli się poczuć urażeni naszym filmem” (fot. YT/American Airlines)

Linie American Airlines, które latem 2020 r. uruchomią nowe połączenie Kraków-Chicago, przepraszają krakowian, którzy mogli poczuć się urażeni spotem anonsującym to połączenie zamieszczonym w mediach społecznościowych.

Koalicja Obywatelska wydała pół miliona złotych na reklamy na Facebooku. W tydzień

Platforma Obywatelska w ciągu tygodnia kampanii wyborczej wydała na reklamy na Facebooku ponad pół miliona złotych – tyle, ile w całej kampanii...

zobacz więcej

W spocie tym Budapeszt jest reklamowany jako miejsce, gdzie można popływać statkiem po Dunaju, Praga jako miejsce, gdzie można iść na spektakl teatru lalkowego, a Kraków jako miasto, gdzie można napić się wódki z przyjaciółmi.

„Serdecznie przepraszamy za to, że mieszkańcy Krakowa mogli się poczuć urażeni naszym filmem zamieszczonym w mediach społecznościowych” – napisali w liście do prezydenta Krakowa przedstawiciele American Airlines Tom Lattig i Richard Muise. Jak wyjaśnili, celem spotu było zaangażowanie osób obserwujących kanały społecznościowe i wzbudzenie zainteresowania Krakowem.

„Oprócz samego postu, który został zaprojektowany jako szybki zwiastun, opublikowaliśmy na naszej stronie internetowej specjalną sekcję na temat nowego połączenia, zawierającą informacje o krakowskich atrakcjach, np. o wspaniałym Zamku Królewskim na Wawelu, pięknym krakowskim Rynku Głównym i magicznym Kazimierzu. Na stronie nie ma żadnych odniesień związanych z degustacją alkoholu” – zapewnili przedstawiciele American Airlines.

To odpowiedź na list prezydenta Krakowa do kierownictwa American Airlines. Jacek Majchrowski podkreślił w nim, że cieszy się z planów uruchomienia nowych, bezpośrednich połączeń lotniczych, ale zwrócił też uwagę na spot, w którym Kraków – Europejskie Miasto Kultury – został skojarzony wyłącznie z rytuałem picia wódki, co w Krakowie wzbudziło ogromne emocje i było komentowane przez ogólnopolskie media i negatywnie odebrane przez użytkowników mediów społecznościowych. „Opinie te należy tłumaczyć coraz większą wrażliwością mieszkańców Krakowa w temacie promocji miasta jako destynacji rozrywkowej” – napisał Majchrowski.

źródło:

Zobacz więcej