Szubartowicz: Poprawność polityczna kwitnie. „Nie świruj, idź na wybory” to świetna akcja

Dziennikarz przypomniał także komentarz Krzysztofa Śmiszka, który rok wcześniej zarzucił mu rasizm za zwrot „odkrywanie Ameryki” (fot. arch. PAP/Rafał Guz/TT/Przem.Szubartowicz)

Sympatyzujący z opozycją dziennikarz i publicysta Przemysław Szubartowicz uważa spoty parodiujące osoby chore psychicznie za „świetną akcję”. Jego zdaniem trwa „lewicowo-symetryczno-pięknoduchowsko-pisowskie oburzenie” na kampanię „Nie świruj, idź na wybory”. W tweecie stwierdził, że krytycy całej akcji chorują na poprawność polityczną. Dla podparcia tej tezy przypomniał wpis Krzysztofa Śmiszka, partnera Roberta Biedronia, który rok wcześniej zarzucił publicyście rasizm.

We wrześniu 2018 r. Szubartowicz napisał: „lewica odkrywa Amerykę, że PO popiera tzw. kompromis aborcyjny”. W odpowiedzi na to jeden z liderów Wiosny Krzysztof Śmiszek stwierdził, że zwrot „odkrywanie Ameryki” jest już „powszechnie uznane za rasistowski neokolonializm”.

Wtedy dziennikarz odebrał tę uwagę jako „kierowanie się polityczną poprawnością”. Podobnie zareagował teraz na krytykę spotów sympatyków opozycji, którzy w akcji „Nie świruj, idź na wybory” zamieszczają w mediach społecznościowych filmiki mające zachęcać do udziału w wyborach.

Szubartowicz ocenia je jako „świetną akcję”, mimo że niektóre spoty – jak ten aktora Wojciecha Pszoniaka – obrażają osoby chore psychicznie. Krytycznie na parodiujący osoby z zaburzeniami film Pszoniaka zareagowali internauci i politycy w mediach społecznościowych. Nie był to jednak pierwszy tego typu incydent. Wcześniej z chorych psychicznie kpili satyryk Andrzej Mleczko i kandydatka PO-KO do Sejmu Klaudia Jachira.

źródło:
Zobacz więcej