Wójcik o handlu dziećmi: Nowe przepisy jeszcze w tej kadencji Sejmu

Według szacunków Rzecznika Praw Dziecka każdego roku w Polsce dochodzi do kilku tysięcy przypadków sprzedaży dzieci. Jak tłumaczył wiceminister sprawiedliwości Michał Wójcik, jest to możliwe dzięki luce w prawie – sprzedawanie dzieci nie jest penalizowane. – Nie wiadomo, który przepis zastosować – mówił Wójcik. Teraz ma to się zmienić.

Kilka tysięcy ofiar handlu dziećmi rocznie. Rząd przeciw nielegalnym adopcjom

Rząd przygotował regulację, która ma na celu wyeliminowanie nielegalnego procederu handlu noworodkami. Wiceminister sprawiedliwości Michał Wójcik,...

zobacz więcej

Wójcik podał przykład z Poznania dotyczący dziecka, które miało być sprzedane za 30 tys. zł. Osoba podejrzana o sprzedaż przyznała się, ale sąd mimo wniosku prokuratury o tymczasowe aresztowanie nie zastosował go. Uzasadnił, że nie można zastosować przepisu o handlu ludźmi.

– Nie jest to penalizowane w polskim systemie – powiedział Wójcik. – My takie przepisy przygotowaliśmy – zapowiedział i zapewnił, że mają zostać przyjęte jeszcze w tej kadencji Sejmu.

Zdaniem wiceministra „proceder może być szeroki”. – Tylko w Warszawie w ubiegłym roku było około 8 tys. uznań ojcostwa przed kierownikami Urzędów Stanu Cywilnego – mówił. Najpierw matka wskazuje jakiegoś mężczyznę jako ojca dziecka. Później zrzeka się praw do dziecka na rzecz tego mężczyzny. – I dziecko znajduje się we władzy zupełnie kogoś obcego – wyjaśnił Wójcik i wskazał, że to jest właśnie furtka w prawie, którą może być wykorzystywana do handlu dziećmi.

Projekt nowych przepisów jest już sejmie.

źródło:
Zobacz więcej