Kilka tysięcy ofiar handlu dziećmi rocznie. Rząd przeciw nielegalnym adopcjom

Strony takiej nielegalnej adopcji „dogadują się” bez udziału sądu i urzędników (fot. Shutterstock/zffoto)

Rząd przygotował regulację, która ma na celu wyeliminowanie nielegalnego procederu handlu noworodkami. Wiceminister sprawiedliwości Michał Wójcik, który był w środę gościem Polskiego Radia, mówił, że według szacunków Rzecznika Praw Dziecka każdego roku w Polsce dochodzi do kilku tysięcy przypadków sprzedaży dzieci.

Dzieci ofiarami niewolnictwa i handlu ludźmi – śledztwo z Jugendamtem w tle

Niemieccy nastolatkowie, którzy brali udział w projekcie wychowawczym w Rumunii, byli wykorzystywani do pracy niewolniczej, torturowani i głodzeni....

zobacz więcej

Jak tłumaczył, jest to możliwe dzięki luce w prawie. Strony takiej nielegalnej adopcji „dogadują się” bez udziału sądu i urzędników.

– Dochodzi do uznania dziecka przez osobę, która nie jest jego biologicznym ojcem. Matka pojawia się w urzędzie stanu cywilnego i przed kierownikiem instytucji oświadcza, że dana osoba jest biologicznym ojcem jej dziecka. Mężczyzna składa oświadczenie woli, że tak faktycznie jest, a później matka zrzeka się praw rodzicielskich – powiedział Wójcik.

Wiceminister podkreślił, że przez lata nikt nie wyeliminował możliwości faktycznego handlu dziećmi, a teraz posłowie opozycji zarzucają mu bezczynność w tej kwestii. – Nasz rząd przygotował regulację, która przewiduje karę do pięciu lat pozbawienia wolności za taki proceder. Nie będzie luki prawnej – zapewnił.

Wójcik zaznaczył, że do tej pory lukę w prawie pozwalającą na nielegalną „adopcję” mogli wykorzystywać także przestępcy, na przykład pedofile i handlarze organami.

Projekt ustawy ma zostać przedstawiony na ostatnim posiedzeniu Sejmu tej kadencji, które odbędzie się 15 i 16 października.

źródło:
Zobacz więcej