Ziobro: Kaczyński jest architektem naszego zwycięstwa. Byłby najlepszym premierem

Jarosław Kaczyński na spotkaniu przedwyborczym (fot. PAP/Jan Karwowski)

Jarosław Kaczyński jest najbardziej doświadczonym politykiem naszego obozu i architektem zwycięstwa. Byłby więc najlepszym premierem, bo najbardziej kompetentnym, ale wiemy, że niestety nie ma takich planów – powiedział w wywiadzie dla „SE” minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro.

Mateusz Morawiecki: Jarosław Kaczyński byłby lepszym premierem ode mnie

– Jarosław Kaczyński byłby lepszym premierem – powiedział Mateusz Morawiecki pytany, czy lepszym szefem rządu byłby prezes PiS czy on. Dodał, że w...

zobacz więcej

W rozmowie z „Super Expressem” Ziobro podkreślał, że głównym architektem jego obozu politycznego jest i pozostanie szef PiS. – Jarosław Kaczyński jest najbardziej doświadczonym politykiem naszego obozu i architektem zwycięstwa. Byłby więc najlepszym premierem, bo najbardziej kompetentnym, ale wiemy z jego wywiadu w „Super Expressie”, że niestety nie ma takich planów – powiedział.

Na pytanie, czy PiS powinno wystawić na kandydata na prezydenta obecnie urzędującego Andrzeja Dudę, szef MS odparł, że jego zdaniem prezydent Andrzej Duda bardzo dobrze sobie radzi. – Ma wielką umiejętność nawiązywania bezpośrednich relacji z Polakami. I jest bardzo dobrze przez nich odbierany. Wraz z małżonką Agatą Dudą godnie i bardzo profesjonalnie reprezentują nasz kraj na arenie międzynarodowej. Jestem przekonany, że Andrzej Duda jest najlepszym kandydatem na prezydenta obozu Zjednoczonej Prawicy w 2020 r. – ocenił Ziobro.

Pytany o własne plany, Ziobro podkreślił, że jest skupiony na reformowaniu wymiaru sprawiedliwości. Dopytywany, czy po jesiennych wyborach parlamentarnych wciąż będzie zajmował obecne stanowisko, odparł, że decydować będą wyborcy. – Chcę, żeby reforma wymiaru sprawiedliwości została dokończona, bo Polacy zasługują na szybko i dobrze działające sądy – powiedział.

Ziobro: Rząd PO-PSL zlikwidował prawnokarną odpowiedzialność za działalność mafii lekowej

W 2015 r. rząd PO-PSL zlikwidował prawnokarną odpowiedzialność za zachowania, którymi parała się mafia lekowa – powiedział minister...

zobacz więcej

W wywiadzie padło również pytanie o aferę związaną z dyskredytowaniem sędziów, w którą miał być zaangażowany były wiceminister sprawiedliwości Łukasz Piebiak. Ziobro podkreślił, że tę sprawę ocenią sądy. – Bowiem z tego, co słyszałem sędziowie wymieniani w kontekście afery, z wiceministrem Piebiakiem włącznie, twierdzą, że nastąpiły tam wielkie manipulacje, pomówienia i złożyli pozwy do sądów – powiedział.

– Pan sędzia Piebiak był kiedyś wiceszefem Iustitii, a w pewnym momencie zdecydował się z grupą sędziów z nami współpracować, przez co stał się ofiarą hejtu, wyzwisk i mowy nienawiści ze strony niegdysiejszych kolegów sędziów. Przez cztery lata ze strony sędziów kontestujących zmiany padały wypowiedzi, które wyrażały się w takich określenia jak „Judasze” czy „zdrajcy” - czym te słowa różnią się od tych, które media niedawno przytaczały? Gdzie wtedy byli ci, którzy teraz tak bardzo się oburzają? Gdzie było to święte oburzenie?" – pytał minister.

Podkreślił przy tym, że pod żadnym względem nie usprawiedliwia nagannych zachowań. – Warto jednak pamiętać, kto rozpoczął mowę nienawiści z pozycji „nadzwyczajnej kasty”. – Ja potępiam takie praktyki bez względu na to, z której pochodzą strony. I oczekuję od innych, żeby nie byli jednostronni – podkreślił minister.

źródło:

Zobacz więcej