Lichwa, escape roomy. Śledczy biorą się także za sprawy cywilne

Rośnie liczba spraw cywilnych, w które angażują się prokuratorzy (fot. Pexels)

Rośnie liczba spraw cywilnych, w które angażują się śledczy. W pierwszej połowie tego roku prokuratorzy 100 razy wystąpili z powództwem na rzecz starszych osób poszkodowanych przez oszustów. Sądy do dziś uznały 38 z nich – informuje „Rzeczpospolita”.

Prokuratorzy jako profesjonalni pełnomocnicy coraz chętniej działają w sprawach cywilnych i administracyjnych. W latach 2016-2018 wytoczyli 11 tys. powództw. W pierwszej połowie 2019 roku walczyli m.in. z niebezpiecznymi escape roomami i lichwą.

Dziennik jako przykład podaje, że prokuratorzy w I połowie 2019 r. prowadzili 192 postępowania wyjaśniające dotyczące escape roomów. Zaangażowali się także w 61 postępowań dotyczących poszkodowanych tzw. lichwiarskimi pożyczkami. Zapadło już 15 orzeczeń, z czego 14 było zgodnych z wnioskami prokuratorów.

Nie wszystkim jednak taka aktywność prokuratury się podoba. Prok. Krzysztof Parchimowicz, prezes Stowarzyszenia Lex Super Omnia, uważa, że przepisy, które przewidują udział prokuratorów w sprawach cywilnych i administracyjnych, to przejaw tzw. nadzoru ogólnego nad innymi organami.

– Mamy art. 7 konstytucji, który mówi, że organy władzy publicznej działają na podstawie i w granicach prawa. To powinno wystarczyć i w normalnych granicach wystarcza. Jest rzecznik praw obywatelskich, rzecznik praw dziecka czy pacjenta, którzy mogą wesprzeć pokrzywdzonych w sprawach cywilnych i administracyjnych. Prokuratorzy nie są omnibusami i powinni się skupić na postępowaniach karnych – twierdzi Parchimowicz.

Innego zdania jest prok. Ewa Bialik, rzeczniczka Prokuratury Krajowej. – Sprawy obywateli to nie tylko sprawy karne – wskazuje i podkreśla, że właśnie z tego względu prokuratorzy nie mogą ograniczyć się tylko do udziału w tych ostatnich.

źródło:
Zobacz więcej