ONZ utrzyma misję polityczną w Afganistanie. Nie było sprzeciwu Chin

W Afganistanie wciąż jest niespokojnie (fot. PAP/EPA/HEDAYATULLAH AMID)

Rada Bezpieczeństwa ONZ opowiedziała się jednomyślnie za przedłużeniem mandatu Misji Wsparcia Narodów Zjednoczonych w Afganistanie (UNAMA). Będzie on obowiązywał do 17 września 2020 roku. Ze względu na groźbę weta ze strony Chin zmieniono pierwotną wersję rezolucji w tej sprawie.

Dwa zamachy w Afganistanie. Dziesiątki zabitych i rannych

Co najmniej 30 osób zginęło, a 45 zostało rannych we wtorek w dwóch zamachach w Afganistanie: podczas wiecu wyborczego prezydenta kraju Aszrafa...

zobacz więcej

Wtorkowe posiedzenie koncentrowało się głównie na przegłosowanym ostatecznie dokumencie. Podkreślano, że misją UNAMA jest m.in. wspieranie regionalnej współpracy, przygotowań do wyborów prezydenckich w Afganistanie, zaplanowanych na 28 września, a także promowanie wysiłków na rzecz pokoju, stabilizacji i pojednania oraz praw człowieka.

Członkowie RB ONZ z zadowoleniem podkreślali, że ostatecznie przyjęto rezolucję bez żadnego głosu sprzeciwu. – Powodem, dla którego nie możemy dziś wzmocnić misji silniejszym, merytorycznym mandatem, są naciski jednego z członków na treść, która uwydatnia krajowe priorytety polityczne, a nie środki, przy pomocy których możemy najskuteczniej pomóc ludziom i rządowi Afganistanu. Pozostajemy niezachwiani w naszym zaangażowaniu na rzecz ludności Afganistanu i pokoju w ich kraju – zapewniała ambasador USA przy ONZ Kelly Craft.

Inicjatywa Pasa i Szlaku

Z prawa weta chciały skorzystać będące stałym członkiem RB ONZ Chiny. Motywowały to tym, że rezolucja nie uwzględnia odniesienia do Inicjatywy Pasa i Szlaku. Jest to projekt rządu w Pekinie, obejmujący rozwój infrastruktury i inwestycje w 152 krajach i organizacjach międzynarodowych w Azji, Europie, Afryce, na Bliskim Wschodzie i obu Amerykach.

Ambasador ChRL przy ONZ Zhang Jun argumentował, że jako bezpośredni sąsiad Afganistanu jego kraj chce, aby zapanował tam pokój, stabilność i dobrobyt. Trwały pokój, jak tłumaczył, wymaga rozwoju gospodarczego i żaden kraj nie ma prawa odmawiać obywatelom Afganistanu lepszego życia.

Zastępca stałego przedstawiciele RP przy ONZ Mariusz Lewicki w kontekście wtorkowych zamachów w Afganistanie uwydatniał wyzwania, w obliczu których stoi ten kraj w dążeniu do osiągnięcia stabilności i pokoju. Wskazał, że istotne jest, by RB ONZ i społeczność międzynarodowa wysłały mocny sygnał demonstrujący pomoc dla rządu i ludności Afganistanu. – Właśnie dlatego Polska głosowała za rezolucją i jesteśmy zadowoleni, że Rada Bezpieczeństwa ONZ jest dzisiaj zjednoczona i wysyła bardzo mocny sygnał – dodał dyplomata.

Zaznaczył, że Polska aktywnie uczestniczyła w negocjacjach wiodących do nowego mandatu UNAMA. Komplementował też udane wysiłki podejmowane w tym celu przez Indonezję i Niemcy. – Niemniej jednak ten dokument nie jest idealny. Chcielibyśmy widzieć mocniejszy i bardzie dobitny przekaz o ochronie cywilów, wzmocnieniu pozycji kobiet i ich gruntownej roli w dziele pokoju i bezpieczeństwa. Jesteśmy rozczarowani brakiem jakichkolwiek odniesień dotyczących roli i znaczenia NATO i UE w Afganistanie – dodał Lewicki. Przypomniał, że ponad 40 polskich żołnierzy zginęło w Afganistanie, służąc w koalicji pod przewodnictwem Sojuszu Północnoatlantyckiego.

Członkowie RB ONZ potępili również wtorkowe zamachy w Kabulu i w prowincji Parwan. Doszło do nich podczas wiecu wyborczego prezydenta Afganistanu Aszrafa Ghaniego. Zginęło co najmniej 46 osób, a około 70 zostało rannych.

źródło:

Zobacz więcej