Poznańska klinika oskarżona o nielegalne eksperymenty na pacjentach

Szef kliniki odpiera zarzuty (fot. Shutterstock/fivepointsix)

Podlegająca Uniwersytetowi Medycznemu w Poznaniu Klinika Chirurgii Ogólnej i Naczyń znalazła się pod obserwacją prokuratury. Według byłego pracownika w placówce prowadzono nielegalne eksperymenty.

Ministerstwo zdrowia przeznaczy dodatkowe 344 mln zł na szpitale powiatowe

Minister zdrowia Łukasz Szumowski poinformował, że tylko w tym roku szpitale powiatowe otrzymały 10-procentowe podwyżki. Szef resortu zdrowia...

zobacz więcej

Chirurg zwolniony z uniwersyteckiej kliniki miał zgromadzić materiał dowodowy, który przedstawił poznańskiej prokuraturze oraz Ministerstwu Zdrowia i Ministerstwu Sprawiedliwości. Po nagłośnieniu sprawy przez dziennik „Polska The Times” w placówce przeprowadzono kontrolę.

Według zwolnionego lekarza pacjentów leczono preparatem o nazwie Actilyse, który nie został dopuszczony do użytku w Polsce. Stosowanie tego środka mieli potwierdzić także inni pracownicy kliniki. Jak podaje portal Onet.pl, zastosowanie Actilyse miało doprowadzić do groźnych powikłań, a nawet śmierci pacjentów.

Według informacji „Polska The Times" szef kliniki zasiadał w radzie doradczej producenta leku i to on naciskał na zastosowanie go bez zachowania odpowiednich procedur. Były przełożony zwolnionego chirurga nie przyznaje się do winy i oskarża mężczyznę o zniesławienie.

Pojawił się również zarzut, że w placówce dochodziło do skandalicznych naruszeń, zagrażających życiu i zdrowiu pacjentów. W klinice miały być m.in. przeprowadzane przeszczepy żył, które pobierano od pacjentów po zabiegach usuwania żylaków. Jak informuje Onet.pl, przechowywano je niesterylnych warunkach, w których były narażone na rozwój bakterii.

Sprawą kliniki zajmuje się Prokuratura Rejonowa Poznań Stare Miasto. Dyrektor placówki mówi, że w tej chwili nie otrzymali żadnego aktu oskarżenia, a poprzednie postępowanie prokuratorskie zostało umorzone. Dodał, że do kliniki „nie wpłynęły żadne skargi dotyczące nieprawidłowej opieki czy nielegalnych procederów”.

Rzecznik szpitala podkreślił, że wcześniej została powołana „komisja wewnętrzna w kontekście ewentualnych zastrzeżeń dotyczących działalności chirurgii naczyniowej”.

źródło:
Zobacz więcej