Kidawa-Błońska nie przysparza głosów opozycji. Poseł PO: Sondaże są zmanipulowane

Prawie połowa Polaków nie wie, czy Małgorzata Kidawa-Błońska byłaby dobrym premierem – wynika z badania pracowni Social Changes dla wpolityce.pl. Tylko co czwarty obywatel jest przekonany, że kandydatka Koalicji Obywatelskiej na szefa rządu sprawdziłaby się w tej roli. – W sondaże nigdy nie wierzyłem i nie wierzę. Jestem święcie przekonany, że są manipulowane – powiedział portalowi tvp.info poseł PO Grzegorz Furgo.

Połowa Polaków nie wie, czy Kidawa-Błońska byłaby dobrym premierem

Zaledwie co czwarty Polak uważa, że Małgorzata Kidawa-Błońska byłaby dobrym premierem. Prawie połowa nie ma w tej sprawie zdania – wynika z badania...

zobacz więcej

Badań, które wskazują na to, że wicemarszałek Sejmu w roli kandydata na premiera nie pomaga opozycji, jest więcej. Gdyby wybory parlamentarne odbywały się w drugim tygodniu września, to na PiS zagłosowałoby 40 proc. ankietowanych, a Koalicję Obywatelską poparłoby 24 proc. Zjednoczona Prawica zyskała 2 proc., natomiast opozycja tyle samo straciła.

To najlepszy wynik PiS-u w historii pomiarów firmy Kantar.

Badanie wykonano już po ogłoszeniu kandydatury Kidawy-Błońskiej.

Na ulicach polskich miast trwa kampania billboardowa z wizerunkiem wicemarszałek Sejmu. Uśmiechnięta Kidawa-Błońska obejmuje na plakatach inną kobietę. Zdjęciu towarzyszy hasło „Współpraca, a nie kłótnie”.
B Politycy PO przekonują, że dzięki m.in. takim działaniom Kidawa-Błońska odniesie sukces.

– Myślę, że kampania się dopiero rozkręca. Te 30 ostatnich dni, które nas czekają, to moment sprężenia. To czas, kiedy kampania zbliża się do apogeum emocji i wtedy trzeba najwięcej pracować – stwierdził poseł Robert Kropiwnicki z PO.

O tym, że Kidawa-Błońska byłaby w wypadku wygranej opozycji kandydatką na premiera, opinia publiczna dowiedziała się jednak dopiero na początku września, niespełna półtora miesiąca przed wyborami.

PiS rozpoczął promowanie Andrzeja Dudy jako kandydata na prezydenta aż siedem miesięcy przed wyborami – w listopadzie 2014 r. Przyszła głowa państwa nie była bowiem rozpoznawalna dla wielu Polaków.

Z badania IBRiS dla Onetu wynika, że jedna czwarta Polaków w ogóle nie zna Małgorzaty Kidawy-Błońskiej.

PiS zyskuje w sondażu, Kidawa-Błońska nie pomogła KO

Wysunięcie kandydatury Małgorzaty Kidawy-Błońskiej na premiera nie pomogło Koalicji Obywatelskiej – wynika z sondażu Social Changes na zlecenie...

zobacz więcej

Politycy PiS-u podejrzewają, że wysunięcie tak późno kandydatury wicemarszałek Sejmu na premiera może wynikać z przemyślanej strategii szefa PO. Grzegorz Schetyna nie chce być obarczany winą za spodziewaną porażkę w wyborach.

– Zawsze jest tak, że sukces ma wielu ojców, klęska tych ojców nie ma. Być może Grzegorz Schetyna, przewidując przegraną w wyborach, taką taktykę zamierza zastosować. Widać, że nie przynosi ona więcej głosów opozycji, ale może pomóc Schetynie rozłożyć odpowiedzialność za wynik na większą grupę polityków – powiedział portalowi tvp.info minister edukacji narodowej Dariusz Piontkowski.

Zdaniem szefa MEN-u kandydatura Kidawy-Błońskiej na premiera okazała się nieudanym ruchem opozycji.
B – Nie widać jakiegoś przełomu. Być może politycy Platformy uznali, że Grzegorz Schetyna jest już zużytym politykiem i wystarczy wystawić jakąś inną twarz, bardziej sympatyczną. To wyraźnie nie zadziałało. Polacy po pierwsze chyba za mało rozpoznają panią marszałek Kidawę-Błońską i sam sympatyczny wizerunek jeszcze nie powoduje, że wizerunek partii także się zmienia. Brak jest nowych propozycji programowych, brak wiarygodności tej partii – mówił nam Piontkowski.

– Małgorzata Kidawa-Błońska jest kandydatką na premiera zwycięskiej Koalicji Obywatelskiej – zapewniał jednak nas poseł Robert Kropiwnicki z PO. Paweł Poncyljusz, kiedyś poseł PiS i PJN, a ostatnio kandydat KO do Sejmu z Rzeszowa, zapewnia, że Kidawa-Błońska może być równie skuteczna w walce o głosy, co prezydent Andrzej Duda i była premier Beata Szydło.

– Ja w 2008 r. mówiłem Jarosławowi Kaczyńskiemu, aby wycofał się do Sulejówka. Wtedy obrażał się na mnie. Po kilku latach dokonał takiego manewru, kiedy to Andrzej Duda i Beata Szydło byli twarzami Prawa i Sprawiedliwości. To okazało się sukcesem. Wcale nie oznacza to jednak, że Jarosław Kaczyński nie ma wpływu na to, co robi rząd Prawa i Sprawiedliwości. Mam nadzieję, że mniej więcej w podobny sposób może działać tandem w postaci Małgorzaty Kidawy-Błońskiej i Grzegorza Schetyny – powiedział Poncyljusz.

Kidawa-Błońska: #SilniRazem to nie mój hasztag. Wcześniej na Twitterze sama go używała

Chciałam poprosić przedstawicieli PiS, żeby na moim billboardzie, który wszyscy znają, nie umieszczali hasztagu #Silnirazem, bo tego hasztagu na...

zobacz więcej

Sondaże wskazują jednak na to, że po wyborach opozycja nie stworzy rządu. Jeśli poniesie porażkę, to w Platformie Obywatelskiej dojdzie do rozliczeń. Schetyna, którego kadencja jako szefa tego ugrupowania kończy się na początku 2020 r., nie będzie już jedynym obarczanym odpowiedzialnością za wynik. Wtedy będzie mógł przypomnieć billboardy z uśmiechniętą twarzą wicemarszałek Sejmu.

źródło:
Zobacz więcej