„To bezczelna manipulacja”. Beata Szydło dementuje informacje „Super Expressu”

Beata Szydło skomentowała publikację „Super Expressu” (fot. arch. PAP/Jacek Bednarczyk)

W minioną sobotę funkcjonariusz Służby Ochrony Państwa Marcin W. zderzył się w Starowej Górze koło Łodzi z samochodem osobowym – poinformował „Super Express”. Dziennik twierdzi, że sprawcą wypadku jest kierowca Beaty Szydło. Była premier zdementowała te doniesienia na Twitterze.

Wypadek premier Szydło: prokuratura nie zgadza się z oceną sądu

„Zatrzymanie Sebastian K. było zasadne, legalne i odbyło się prawidłowo” – napisała w oświadczeniu Prokuratura Okręgowa w Krakowie, prowadząca...

zobacz więcej

Jak informuje „SE”, to właśnie Marcin W. doprowadził do karambolu w Imielinie. Prowadzone przez niego audi Q7, którym jechał w rządowej kolumnie, uderzyło w bmw z byłą premier na pokładzie.

Dziennik podał, że tym razem Marcin W. siedział za kierownicą „busa z ochroniarzami VIP-ów”, doprowadzając do wypadku w Starowej Górze. Rzecznik SOP ppłk. Bogusław Piórkowski przekazał, że to samochód osobowy uderzył w pojazd uprzywilejowany.

Szydło zdementowała doniesienia dziennika, podkreślając, że Marcin W. nigdy nie był jej kierowcą. „To bezczelna manipulacja, którą w dodatku powielają inne media” – napisała była premier na swoim profilu na Twitterze. Dodała, że oczekuje, iż Służba Ochrony Państwa wyda oświadczenie w tej sprawie.

źródło:
Zobacz więcej