Dwa zamachy w Afganistanie. Dziesiątki zabitych i rannych

Do obu ataków przyznali się afgańscy talibowie (fot. PAP/EPA/JAWAD JALAL)

Co najmniej 30 osób zginęło, a 45 zostało rannych we wtorek w dwóch zamachach w Afganistanie: podczas wiecu wyborczego prezydenta kraju Aszrafa Ghaniego w prowincji Parwan oraz w eksplozji w stołecznym Kabulu. Do obu ataków przyznali się afgańscy talibowie.

Syn bin Ladena zginął w operacji antyterrorystycznej sił USA

Prezydent Donald Trump potwierdził wcześniejsze doniesienia medialne, że Hamza bin Laden, syn nieżyjącego szefa Al-Kaidy Osamy bin Laden, zginął w...

zobacz więcej

W mieście Czarikar, w stolicy Parwanu, bomba eksplodowała w momencie, gdy Ghani miał rozpocząć swoje przemówienie. Ładunek był podłożony pod policyjnym radiowozem niedaleko miejsca wiecu szefa państwa.

Co najmniej 24 osoby zginęły, a 31 zostało rannych; wśród ofiar są kobiety i dzieci. Dyrektor miejscowego szpitala informuje, że w ataku ucierpieli przede wszystkim cywile, a liczba zabitych może wzrosnąć.

Rzecznik prezydenta powiedział, że Ghaniemu nic się nie stało.

W zamachu w centrum Kabulu śmierć poniosło co najmniej sześć osób. Do eksplozji doszło w pobliżu bazy wojskowej i ambasady USA.

Po zerwanych w zeszłym tygodniu nieudanych rozmowach pokojowych między talibami a przedstawicielami amerykańskich władz bojownicy grozili zintensyfikowaniem ataków na rządowe siły afgańskie i zagraniczne w celu powstrzymania ludzi od wzięcia udziału w wyborach prezydenckich 28 września.

Rozmowy miały być wstępem do szerszych negocjacji, mających zakończyć trwającą od 18 lat wojnę w Afganistanie.

źródło:

Zobacz więcej