Koniec z internetowymi poradami dla anorektyków i samobójców

„18 kontaktów każdego dnia w związku z myślami samobójczymi” (fot. Shutterstock/New Africa)

Koniec internetowych porad mówiących, jak się okaleczać, głodzić czy popełnić samobójstwo. Facebook zapowiada głęboką kontrolę takich treści, NASK szuka rozwiązań – pisze we wtorek „Dziennik Gazeta Prawna”.

Rząd chce zwiększyć dostęp do darmowego Internetu w gminach. Miliony złotych wsparcia

Rząd planuje zwiększyć czterokrotnie liczbę punktów z bezpłatnym dostępem do Internetu. Od 7 września każda gmina może wnioskować o dofinansowanie...

zobacz więcej

Jak wskazała gazeta, tylko od kwietnia do czerwca tego roku Facebook interweniował 1,5 mln razy w sprawie treści dotyczących samobójstw i samookaleczeń. W tym czasie na Instagramie było ponad 800 tys. takich sytuacji – wynika z danych opublikowanych przez internetowego giganta.

Firma chce zaostrzyć politykę dotyczącą prezentacji skutków samookaleczeń, wykluczyć tego typu treści z sekcji Explore na Instagramie i zaostrzyć zasady dotyczące treści promujących zaburzenia odżywiania.

Zamierza również głębiej przyjrzeć się temu, w jaki sposób ludzie rozmawiają w mediach społecznościowych o samobójstwach. Na razie, w ramach prewencji, publikuje na swoich stronach przeznaczonych dla polskich użytkowników numer Telefonu Zaufania dla Dzieci i Młodzieży – 116 111.

– 18 kontaktów każdego dnia w związku z myślami samobójczymi. Osiem - w związku z działaniami autodestrukcyjnymi, takimi jak cięcie się, przypalanie, wyrywanie włosów, czyli z wyrządzaniem sobie krzywdy po to, by wyciszyć wewnętrzny lęk i napięcie – mówi w rozmowie z „DGP” Lucyna Kicińska, koordynatorka Telefonu przy Fundacji Dajemy Dzieciom Siłę, pytana o skalę zjawiska w kraju.

„Jeszcze cztery lata temu takich kontaktów było 2-3 dziennie. Wzrost jest więc olbrzymi. W całym 2018 r. ten telefon odebrano ponad 98 tys. razy. Do tego trzeba dodać prawie 10 tys. wiadomości wysłanych przez stronę WWW” – czytamy.

źródło:

Zobacz więcej