Po pijaku spowodował wypadek, potem ukrył się w sianie

Kierowca nie był igłą i znalezienie go nie stanowiło dużego wyzwania (fot. Wiki 3.0/David Shankbone)

Przy pomocy psa tropiącego policjanci namierzyli mężczyznę, który uciekł z miejsca wypadku. Odnaleziono go pod stertą siana. Badanie alkomatem wykazało ponad promil alkoholu w organizmie 26-latka.

Potężny łoś wbił się w samochód. Mrożąca krew w żyłach kolizja w lesie [WIDEO]

Czytelnik poinformował nas, że do sieci trafiło nagranie pokazujące skutki kolizji auta osobowego z łosiem ważącym ok. 300 kg. – Zadzwoniłem do...

zobacz więcej

Do wypadku doszło w sobotę w po godz. 20 we wsi Staniszewskie w powiecie kolbuszowskim (woj. podkarpackie) na drodze wojewódzkiej numer 875. Mieszkańcy usłyszeli huk; gdy poszli zobaczyć, co się stało, znaleźli w przydrożnym rowie dostawczego volkswagena.

Obok pojazdu znajdował się mężczyzna, który przekazał, że w aucie znajduje się człowiek. Świadkowie wyciągnęli rannego z fotela pasażera i wezwali służby. W tym czasie domniemany kierowca uciekł.

– Kiedy na miejsce przyjechali policjanci, świadkowie przekazali im szczegóły tego zdarzenia. Funkcjonariusze ustalili, że kierowca transportera prawdopodobnie stracił panowanie nad pojazdem, który wpadł do rowu, a następnie uderzył w betonowy przepust. Pasażer pojazdu z obrażeniami twarzy został zabrany do szpitala. Badanie stanu trzeźwości wykazało ponad 3,5 promila alkoholu w jego organizmie – informuje kom. Jolanta Skubisz-Tęcza, rzecznik policji w Kolbuszowej.

Funkcjonariusze zaczęli poszukiwać drugiego z mężczyzn. O pomoc poproszono funkcjonariusza z psem tropiącym z Komendy Miejskiej Policji w Tarnobrzegu. Czworonóg podjął trop i doprowadził mundurowych do jednej z posesji w Staniszewskim. Tam w budynku gospodarczym znaleziono ukrytego pod sianem 26-latka.

Mężczyzna był niegroźnie ranny, zaś badanie alkomatem wykazało ponad promil alkoholu w organizmie. Po otrzymaniu pomocy medycznej trafił do policyjnego aresztu.

źródło:
Zobacz więcej