Adwokat od dzikiej reprywatyzacji ponownie wykonuje zawód

„Prawnik o tak kontrowersyjnej i niewyjaśnionej przeszłości nie powinien być aktywnym członkiem palestry” (fot. arch.PAP/Marcin Obara)

Robert Nowaczyk, jedna z czołowych postaci afery reprywatyzacyjnej w Warszawie, od 11 września ponownie jest pełnoprawnym członkiem palestry – informuje poniedziałkowa „Rzeczpospolita”. „Sprawa nie pozostanie bez reakcji Ministerstwa Sprawiedliwości” – poinformował na Twitterze sekretarz stanu w ministerstwie Sebastian Kaleta.

„Na to pytanie nie mogę odpowiedzieć…”. Robert Nowaczyk przed komisją weryfikacyjną

Adwokat i pełnomocnik spraw reprywatyzacyjnych Robert Nowaczyk odpowiada selektywnie na pytania komisji weryfikacyjnej. Jego przesłuchanie trwa w...

zobacz więcej

Nazwisko Roberta Nowaczyka bardzo często pojawia się przy okazji tzw. afery reprywatyzacyjnej, niejednokrotnie nazywany był on „rekinem reprywatyzacji”. Uważa się, że w postępowaniach zwrotowych udało mu się odzyskać majątek o ogromnej wartości, „mówi się o 40 kamienicach i odszkodowaniach wartych 96 mln zł”.

W 2018 r. prokuratura skierowała wobec niego akt oskarżenia.

W styczniu br. Nowaczyk zeznawał jako świadek przed komisją weryfikacyjną.

Adwokat Michał Fertak, rzecznik prasowy Okręgowej Rady Adwokackiej w Warszawie informuje, że Nowaczyk został zawieszony w obowiązkach na podstawie art. 95j ust 1a ustawy – Prawo o adwokaturze. „Przepis ten mówi, że sąd dyscyplinarny orzeka o tymczasowym zawieszeniu w czynnościach zawodowych adwokata, w stosunku do którego w prowadzonym przeciwko niemu postępowaniu karnym zastosowano tymczasowe aresztowanie” – czytamy.

Fertak podkreślił, że wobec adwokata tymczasowe zawieszenie w obowiązkach zostało orzeczone w lutym 2017 r., jednak, „ponieważ zawieszenie miało związek z zastosowaniem tymczasowego aresztowania, które ustało wiele miesięcy temu, a wniosek o odwieszenie złożył sam zainteresowany, sąd dyscyplinarny, zgodnie z przepisami, nie mógł go nie uwzględnić”.

Jaki: Mecenas Nowaczyk był w układzie z Jakubem R., uwłaszczali się na nieruchomościach

Mecenas Robert Nowaczyk był w układzie z Jakubem R. i panowie uwłaszczali się na warszawskich nieruchomościach – powiedział po przesłuchaniu...

zobacz więcej

Jak informuje „Rzeczpospolita”, przy nazwisku Roberta Nowaczyka ponownie widnieje w krajowym rejestrze adwokatów informacja: „wykonujący zawód”.

Michał Fertak – jak czytamy w „Rzeczpospolitej” – uważa, że „prawnik o tak kontrowersyjnej i niewyjaśnionej przeszłości nie powinien być aktywnym członkiem palestry”. Jak poinformował, 9 sierpnia złożył wniosek o bezterminowe zawieszenie go w czynnościach zawodowych. Posiedzenie w sprawie ponownego zawieszenia rozpoczęło się 11 września w warszawskim sądzie dyscyplinarnym i będzie kontynuowane 28 września.

Głos w sprawie zabrał sekretarz stanu w Ministerstwie Sprawiedliwości i przewodniczący komisji ds. reprywatyzacji nieruchomości warszawskich Sebastian Kaleta (PiS). „Sprawa nie pozostanie bez reakcji Ministerstwa Sprawiedliwości. Analizujemy wszelkie możliwe działania” – brzmi część wpisu na Twitterze.


„Z przykrością trzeba stwierdzić, że warszawska palestra nie oczyściła się z osób, które robiły brudne interesy na reprywatyzacji. Nowaczyk to nie jedyny adwokat, który powinien zostać wyrzucony z zawodu, niestety ze strony ORA nie ma żadnej woli wyjaśnienia i rozliczenia afery” – napisał miejski działacz Jan Śpiewak.

źródło:
Zobacz więcej