Odwiedziny kosmicznego gościa. Astronomowie są pod wrażeniem

średnica jądra komety C/2019 Q4 wynosi od 2 do 16 km (fot. University of Hawaii)

Astronomom z Obserwatorium Gemini na Hawajach udało się po raz pierwszy w historii sfotografować kometę najpewniej pochodzącą spoza Układu Słonecznego. Obiekt ma przelecieć w sporej odległości od Ziemi.

Łapmy kosmos na smartfona. Ciekawy pomysł krakowskich naukowców

„Łapanie” cząstek promieniowania kosmicznego przy użyciu aplikacji pobranej na własnego smartfona to jeden z filarów projektu CREDO, zainicjowanego...

zobacz więcej

Zdjęcie komety nazwanej C/2019 Q4 (Borisov) zostało wykonane w nocy z 9 na 10 września za pomocą instrumentu Gemini Multi-Object Spectrograph zainstalowanego na teleskopie Gemini North na szczycie góry Mauna Kea na Hawajach.

Eksperci zwracają uwagę, że na fotografii wyraźnie widać ogon, wskazujący na odgazowanie, co potwierdza, że obiekt jest kometą. To pierwszy taki obiekt międzygwiezdny w Układzie Słonecznym, który charakteryzuje się warkoczem kometarnym. Wydłużony kształt miał także obiekt 1I/Oumuamua, ale okazała się nim być wydłużona planetoida, która nie wykazywała oznak odgazowania.

C/2019 Q4 porusza się w kierunku Słońca, ale jego trajektoria wskazuje, że nie zbliży się do naszej gwiazdy na mniejszą odległość niż mars. Ziemię ominie natomiast w odległości nie mniejszej niż 300 mln km.

– Obecnie kometa porusza się z dużą prędkością, wynoszącą 150 000 km/godz., co jest wartością znacznie wyższą od prędkości typowych komet okrążających Słońce i znajdujących się w takiej właśnie odległości. Ta wielka prędkość wskazuje, że kometa prawdopodobnie pochodzi spoza Układu Słonecznego oraz że go opuści i poleci w przestrzeń międzygwiezdną – tłumaczy Davide Farnocchia z należącego do NASA Center for Near-Earth Object Studies.

26 października kometa przetnie płaszczyznę ekliptyki planet słonecznych pod kątem 40 stopni. C/2019 Q4 będzie widoczny jeszcze przez wiele miesięcy, ale bez profesjonalnego sprzętu nie da się go oglądać.

– Obiekt osiągnie największą jasność w połowie grudnia i będzie go można obserwować za pomocą średniej wielkości urządzeń do kwietnia 2020 roku. Użytkownicy dużych profesjonalnych teleskopów będą mogli prowadzić obserwacje do października 2020 – zachęca Farnocchia.

Astronomowie z Uniwersytetu Hawajskiego szacują, ze średnica jądra komety wynosi od 2 do 16 km.

źródło:
Zobacz więcej