Politycy PiS: PO zawsze mówi o polityce miłości, żeby później dorzucać węgla do pieca

– Można się różnić, można się spierać. Ale nie wolno się nienawidzić  – ten cytat z byłego premiera Tadeusza Mazowieckiego opublikował na Twitterze lider PO Grzegorz Schetyna. Politycy Zjednoczonej Prawicy wątpią jednak, by motto wpłynęło na działania opozycji. – To taktyka Platformy Obywatelskiej. Albo ustami Donalda Tuska, albo innych prominentnych polityków PO zapowiadają politykę miłości, merytorycznej debaty, uspokojenia nastrojów. Potem co chwila dorzucają węgla do pieca – powiedział portalowi tvp.info senator PiS Jan Maria Jackowski.

Schetyna: Nie wolno się nienawidzić. Internauci: To już nie strąca pan szarańczy?

„»Można się różnić, można się spierać. Ale nie wolno się nienawidzić«. 30 lat temu, 12 września 1989 r., rząd Tadeusza Mazowieckiego uzyskał wotum...

zobacz więcej

Szef PO, który mówi dzisiaj dużo o szanowaniu przeciwników politycznych, jeszcze trzy tygodnie temu cieszył się z obecności na listach Koalicji Obywatelskiej kobiety znanej z niewybrednych wypowiedzi o Zjednoczonej Prawicy i jej liderze. – Chciałem podziękować Klaudii Jachirze, która wspiera nas i będzie wspierać, i będzie kandydować z naszych list – mówił Schetyna. Jachira zasłynęła m.in. z parodiowania modlitwy prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego i z sugestii, że jego partia powstała po to, aby „dostarczać mu młodych mężczyzn”.

Przed wyborami samorządowymi sam lider PO posunął się do sformułowań, które niewiele mają wspólnego z polityką miłości. – Dla dobra Polski i jej obywateli, dla naszego miejsca w Europie, musimy wygrać te wybory. Zmobilizować wszystkie pozytywne siły i strząsnąć ze zdrowego drzewa naszego państwa PiS–owską szarańczę – mówił Schetyna w trakcie regionalnej konwencji samorządowej Koalicji Obywatelskiej w Poznaniu.

Porównywanie ludzi do owadów czy chorób było cechą charakterystyczną nazistowskiej propagandy wymierzonej m.in. w Żydów. Były sekretarz generalny PO Stanisław Gawłowski na portalu społecznościowym zamieścił infografikę, która sugerowała, że rząd PiS to kleszcz przenoszący boreliozę.

Klaudia Jachira na listach Platformy. „Polski naród zabił więcej Żydów niż Niemców” [WIDEO]

Blogerka Klaudia Jachira, znana ze swych kontrowersyjnych wystąpień w mediach społecznościowych wystartuje do Sejmu z list Koalicji Obywatelskiej....

zobacz więcej

Politycy Zjednoczonej Prawicy mówią, że takie przykłady można mnożyć. – Można tutaj dołożyć kilka wypowiedzi byłej pracownicy jednego z liderów Platformy, która porównywała działania i wypowiedzi Adolfa Hitlera z liderem Prawa i Sprawiedliwości. Niech Grzegorz Schetyna najpierw zrobi porządek na swoim podwórku, a później dopiero proponuje, jak ma przebiegać dyskusja w przestrzeni publicznej – powiedział portalowi tvp.info poseł PiS Jan Mosiński.

Przedstawiciele rządzącej partii przypominają też, że Schetyna nie wyciągnął konsekwencji wobec szefa sztabu Koalicji Obywatelskiej Krzysztofa Brejzy. To w urzędzie miasta Inowrocław, kierowanym przez jego ojca miał działać wydział, którego pracownicy trudnili się internetowym hejtem wobec przeciwników politycznych. Z zeznań świadków, do których dotarł portal tvp.info, wynika, że kluczową rolę w powstaniu wydziału miał właśnie poseł Brejza.

Platforma Obywatelska nie widzi jednak sprzeczności między wypowiedzią Schetyny o braku nienawiści a poczynaniami poszczególnych członków PO. – Można przypomnieć szereg wypowiedzi samego prezesa Kaczyńskiego o komunistach i złodziejach, współpracownikach Gestapo. Różne wypowiedzi można różnym politykom wypominać. Rozumiem, że Grzegorz Schetyna wyciąga rękę i mam nadzieję, że PiS tę rękę również wyciągnie. Z tych pierwszych reakcji, o których pan redaktor mówi, wynika, że tak nie będzie – powiedział portalowi tvp.info poseł PO Zbigniew Konwiński.

źródło:
Zobacz więcej