„To jest symbol rządów PO”. Patryk Jaki o kosztach zanieczyszczenia Wisły

– Nie możemy pozwolić, by tak była rządzona Warszawa i Polska – mówili europoseł Patryk Jaki i wiceminister sprawiedliwości Sebastian Kaleta na wspólnej konferencji prasowej zwołanej nad zanieczyszczoną warszawskimi ściekami Wisłą. Na wniosek radnych klubu Prawa i Sprawiedliwości na godzinę 18 zwołano nadzwyczajną sesję Rady Warszawy. Radni chcą wysłuchać informacji Rafała Trzaskowskiego między innymi w sprawie awarii oczyszczalni ścieków „Czajka”.

„PO-KO mówi: radni – siedzieć cicho!”. Zablokowano kontrolę oczyszczalni „Czajka”

Komisja Rewizyjna Rady Warszawy nie zgodziła się na przeprowadzenie kontroli w związku z awarią oczyszczalni ścieków Czajka. Awaria spowodowała...

zobacz więcej

– To jest tak, że PO, jak państwo wiecie, przedstawia różne programy. Ale jak już dochodzi do realizacji tych programów, to wszystko wygląda tak jak to – mówił Patryk Jaki, wskazując na zanieczyszczoną ściekami Wisłę. – To jest symbol rządów Platformy Obywatelskiej – dodał.

Jak wyjaśnił były konkurent Rafała Trzaskowskiego do fotela prezydenta stolicy, to właśnie PO wybrała firmę, która za blisko 4 mld zł wybudowała oczyszczalnię ścieków „Czajka”.

– Firmę, która w chwilę później upadła, i oczywiście nie ma dzisiaj od kogo ściągać środków. Za wszystko, co państwo widzicie tutaj, za nieudolność, za niekompetencję zapłacą warszawiacy. Dzisiaj nawet jeszcze nie wiemy ile, ale na pewno będzie to potężna kwota – ocenił europarlamentarzysta.

Minister Kaleta powiedział, że sam prezydent Warszawy nie informuje o wysokości wspomnianych kosztów. – Jednocześnie nie spełnia kluczowych obietnic, a jeździ po świecie, zajmuje się ideologią. Nie tak powinna być zarządzana Warszawa. Nie możemy pozwolić, żeby tak rządzona była Polska – przekonywał.

– Warszawa zasługuje na to, żeby się jej poświęcić w ciągłej pracy. Tutaj, jak widzimy, rząd musi wyręczać Platformę Obywatelską, bo nie jest sobie ona w stanie poradzić z bieżącym zarządzaniem miastem. Puste obietnice, wielkie afery, wielkie awarie – podsumował.

Do awarii stołecznej oczyszczalni ścieków doszło 27 sierpnia. Dwa dni później Rafał Trzaskowski zapewniał, że nie doszło do katastrofy ekologicznej. W kolejnych dniach decyzją rządu zbudowano tymczasowy rurociąg odbierający ścieki, ale zanim został on uruchomiony, do Wisły trafiły 3 mld litrów nieczystości. Informacje o skażeniu Bałtyku podały media w krajach skandynawskich.

12 września Platforma Obywatelska zablokowała kontrolę radnych w oczyszczalni. Radni Warszawy zgodnie z ustawą o samorządzie gminnym mają prawo do przeprowadzenia takiej kontroli. Na 13 września na godz. 18, na wniosek radnych Prawa i Sprawiedliwości zwołano nadzwyczajną sesję Rady Warszawy.

źródło:
Zobacz więcej