„Witos był premierem? Nie wiem, nie”. Kompromitacja kandydatki PSL

Joanna Staniszkis jest na bakier z wiedzą o Wincentym Witosie (fot. RMF FM)

Nie jestem specem od historii – skomentowała kandydatka PSL do Sejmu Joanna Staniszkis swoją niewiedzę na temat biografii założyciela Ludowców Wincentego Witosa. Przepytana na antenie RMF FM o męża stanu nie wiedziała nawet, że był premierem.

Rzecznik PSL drwi z Kukiza. Napisał, że ludowcy „zbudują mu kojec”

Paweł Kukiz przyznał w czwartek w Radiu Zet, że nie wyklucza koalicji z Prawem i Sprawiedliwością. Jego deklaracja wywołała żywą dyskusję na...

zobacz więcej

– Był założycielem PSL-u, działaczem w latach międzywojennych – powiedziała radna Warszawy zapytana o Witosa. Przyznała, że nie była w miejscu urodzenia polityka ani nie zna nazwy tej miejscowości, choć dla Ludowców to jedno z najważniejszych miejsc na mapie.

– Aha – skwitowała, gdy prowadzący wyjaśnił, że chodzi o Wierzchosławice w Małopolsce. – Nie pamiętałam tej nazwy. Nie jestem aż takim specem od historii, przykro mi – dodała Staniszkis.

Kandydatka PSL została również spytana, o to, czy Witos był premierem. – Z tego co wiem, to nie był – odpowiedziała. Gdy prowadzący zwrócił jej uwagę, że jednak był i spytał, czy radna wie, ile razy pełnił funkcję szefa rządu, poprosiła, żeby „może nie męczył jej już z historii”.

Staniszkis nie zdała też egzaminu z geografii. Nie potrafiła wskazać, gdzie w Warszawie znajduje się pomnik Witosa. – Jest na placu na Rozdrożu – wyraziła przekonanie. Z błędu wyprowadził ją dziennikarz, który zwrócił uwagę, że jednak na placu Trzech Krzyży.

W obronę kandydatkę wziął w programie „Kwadrans polityczny” w TVP1 prezes PSL Władysław Kosiniak-Kamysz. – Na wycieczkę do Wierzchosławic ją zabieram – zadeklarował. – Dla każdego troszkę odświeżenia historii się przyda – przyznał.



źródło:
Zobacz więcej