Proces ws. napadu na sklep. Oskarżony nie wie, czy się przyznać

Za zarzucane czyny podsądnemu grozi kara do 12 lat pozbawienia wolności (fot. Shutterstock/diy13)

Przed Sądem Okręgowym w Opolu rozpoczął się proces Leszka B. oskarżonego o napad rabunkowy na sklep w Kluczborku. Mężczyzna nie wie, czy powinien przyznać się do winy, bo jak twierdzi, nic nie pamięta.

Napad na taksówkarza i obława policji. Zatrzymano 36-latka

– W okolicy ulicy Malborskiej na Bródnie został napadnięty taksówkarz. 36-letni napastnik, który użył broni gazowej, uciekł w kierunku Lasu...

zobacz więcej

Do zdarzeń objętych aktem oskarżenia doszło latem ubiegłego roku w Kluczborku, gdzie do jednego ze sklepów wszedł mężczyzna w kominiarce, uzbrojony w nóż.

Napastnik związał sprzedawczynię taśmą klejącą, zabrał kilka tysięcy złotych i papierosy oraz zniszczył rejestrator wideo, a następnie uciekł.

Po trwającym kilka miesięcy śledztwie policjanci ustalili tożsamość podejrzanego, który zostawił na miejscu przestępstwa ślady m.in. odciski palców.

Przed sądem 36-letni Leszek B. nie przyznał się do winy, bo jak twierdzi, w dniu, kiedy miało dojść do przestępstwa, palił nieznany mu narkotyk i nic nie pamięta.

Za zarzucane czyny podsądnemu grozi kara do 12 lat pozbawienia wolności.

źródło:

Zobacz więcej