Ponad 100 km/godz. w terenie zabudowanym. Szejnfeld stracił prawo jazdy

Przez najbliższe trzy miesiące kandydat Koalicji Obywatelskiej na senatora Adam Szejnfeld będzie musiał wytrzymać bez auta. Polityk stracił prawo jazdy po tym, jak został zatrzymany przez drogówkę w Witankowie w woj. zachodniopomorskim za jazdę z prędkością powyżej 100 km/godz. w terenie zabudowanym.

Potrącił na pasach nastolatkę. Wcześniej stracił prawo jazdy

Gorzowscy policjanci wyjaśniają okoliczności potrącenia rano 16-latki przez auto dostawcze na przejściu dla pieszych. Dziewczyna z poważnymi...

zobacz więcej

Informację o zabraniu Szejnfeldowi prawa jazdy jako pierwsza podała stacja TVP Info.

Polityk został zatrzymany przez policję do kontroli drogowej. Okazało się, że w terenie zabudowanym pędził swoim bmw101 km/godz. Przekroczył tym samym dozwoloną prędkość o ponad 50 km/godz.

Za stwarzanie zagrożenia na drodze został ukarany pozbawieniem prawa jazdy na trzy miesiące,10 punktami karnymi oraz mandatem w wysokości 500 zł. Adam Szejnfeld jest członkiem PO od 2001 roku, czyli od początku działalności tej partii. Był posłem w latach 1997-2014, zaś w 2014 roku uzyskał mandat posła do Parlamentu Europejskiego. W tym roku nie ubiegał się o reelekcję, jest natomiast kandydatem Koalicji Europejskiej w nadchodzących wyborach do Senatu w okręgu nr 88 (Piła).


źródło:
Zobacz więcej