PiS o Timmermansie: Wytoczył wojnę polskiemu rządowi

Zjednoczona Prawica jest zadowolona, że w nowym rozdaniu w Brukseli wiceszef Komisji Europejskiej Frans Timmermans nie będzie już nadzorował działań związanych z praworządnością w państwach Unii Europejskiej. – Przewodnicząca Ursula von der Leyen skonstruowała tak KE, żeby minimalizować wszelkie punkty zapalne. Frans Timmermans słynął z tego, że był „bogiem wojny” i wytoczył tę wojnę demokratycznie wybranemu rządowi jednego z największych krajów wspólnoty, czyli Polsce – powiedział portalowi tvp.info senator PiS Jan Maria Jackowski.

KE przedstawiła oficjalnie listę kandydatów na komisarzy

Komisja Europejska przedstawiła w poniedziałek oficjalnie listę kandydatów na komisarzy. Potwierdza ona informacje, które spływały wcześniej z...

zobacz więcej

– To nie uciecha, to radość. Mam nadzieję, że zostanie w jakimś sensie - nie chcę powiedzieć „utemperowany”, ale dał się poznać ze złej strony dla nas, nie z jakiś niskich pobudek, tylko zasadniczych. Nie można ingerować i uderzać w to, co jest najważniejsze, czyli autonomię poszczególnych państw – stwierdził w rozmowie z portalem tvp.info poseł PiS Tadeusz Cymański.

– To dobra wiadomość. Frans Timmermans udowodnił wielokrotnie, że nie jest człowiekiem obiektywnym w zakresie praworządności ma jakieś polskie fobie i nimi się kieruje – mówił nam poseł PiS Zbigniew Gryglas.

– Próbował sprawy polskie wykorzystać w swojej kampanii na przewodniczącego Komisji Europejskiej. Cieszę się, że tymi sprawami będzie się zajmowała Czeszka i Belg. Mam nadzieję, że Czeszka będzie miała zrozumienie dla specyfiki naszej części Europy, naszych krajów, które przeszły transformację z systemu komunistycznego na demokratyczny – powiedział Gryglas.

Nowy skład Komisji Europejskiej. Dobre i złe wiadomości dla Polski

Dobre i złe wiadomości dla Polski po ogłoszeniu składu nowej Komisji Europejskiej. Janusz Wojciechowski, zgodnie z przewidywaniami, będzie...

zobacz więcej

Politycy Koalicji Obywatelskiej twierdzą jednak, że radość polityków PiS-u jest przedwczesna.

– Najpierw przez cztery lata atakowali Niemców, po czym cieszyli się z tego, że to niemiecka kandydatka, była minister obrony będzie na czele Komisji Europejskiej. Teraz cieszą się z tego, że kolejna osoba, która bardzo mocno upominała się o sprawy praworządności, czyli komisarz Jurova, będzie się tym zajmować, a Frans Timmermans będzie wiceprzewodniczącym Komisji. To tym bardziej pokazuje, że Komisja będzie zdeterminowana, żeby bronić Polek i Polaków przed najgorszymi zakusami tego rządu – powiedział portalowi tvp.info poseł PO Borys Budka.

Opozycja podkreśla, że w nowym rozdaniu Timmermans będzie odpowiadał za klimat i ekologię, co może oznaczać złe wiadomości dla polskiego rządu.

– Jeżeli politycy PiS-u nazywają wiceprzewodniczącego Komisji Europejskiej „bogiem wojny”, to obawiam się, że te relacje nie będą lepsze. To, że Frans Timmermans będzie się zajmował innymi sprawami, nie znaczy, że nie będzie się zajmował łamaniem prawa w Polsce. Jeżeli prawo zostało złamane w wypadku wycinki Puszczy Białowieskiej czy przy przekopie Mierzei Wiślanej, to niech nie myślą, że Frans Timmermans będzie patrzył przez palce na łamanie prawa w Polsce – mówił nam poseł Nowoczesnej Jerzy Meysztowicz.

– Wydaje mi się, że to jest bardzo dobra wiadomość dla rządu Prawa i Sprawiedliwości, ale będzie na pewno ktoś inny, kto też będzie zwracał uwagę na przestrzeganie praworządności. Problem bowiem zostaje – stwierdził z kolei poseł PO Grzegorz Furgo.

źródło:
Zobacz więcej