Sejm odrzucił wniosek o wotum nieufności dla ministra Zbigniewa Ziobry

Sejm odrzucił wniosek o wotum nieufności dla ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobry. Głosowało 421 posłów. Za przyjęciem wniosku zagłosowało 174 posłów, przeciw było 240, wstrzymało się siedmiu posłów.

Ziobro: Chętnie poddam się ocenie mojej działalności przez Sejm

Chętnie poddam się ocenie mojej działalności przez Sejm i zapewniam, że będę kontynuował swoją misję, tak aby zwykli ludzie mogli czuć się...

zobacz więcej

Wniosek o wotum nieufności złożył klub Platformy Obywatelskiej – Koalicji Obywatelskiej. Bezpośrednim powodem miała być sprawa „grupy kasta”, opisywana w ostatnich tygodniach przez media.

W uzasadnieniu wniosku posłowie krytykowali też działania wymiaru sprawiedliwości w ostatnich latach; ich zdaniem doszło m.in. do upolitycznienia sądownictwa, wydłużenia czasu trwania postępowań czy zablokowania dostępu do niektórych informacji publicznych posłom opozycji.

W sprawie „grupy kasta” i „hejterki Emi”, zdaniem posła PO Borysa Budki, zabrakło wyjaśnienia i wzięcia za aferę politycznej odpowiedzialności:

– To bulwersująca w ostatnich tygodniach informacja dotycząca zorganizowanej fabryki nienawiści, którą pod okiem ministra sprawiedliwości zorganizował między innymi jego zastępca. Do teraz nie usłyszeliśmy słowa „przepraszam” – mówił poseł.

Sejm odrzucił wniosek o wotum nieufności dla ministra Zbigniewa Ziobry

Sejm odrzucił wniosek o wotum nieufności dla ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobry. Głosowało 421 posłów. Za przyjęciem wniosku zagłosowało 174...

zobacz więcej

Zbigniewa Ziobry na posiedzeniu komisji bronili wiceministrowie sprawiedliwości i prokurator krajowy. W ich opinii PO-KO „nie miało merytorycznych argumentów” i „szukało pretekstu politycznego” do atakowania Zbigniewa Ziobry.

Według przedstawicieli ministerstwa resort w ostatnich latach odniósł szereg sukcesów - w tym walka z wyłudzeniami VAT, pedofilią, dziką reprywatyzacją czy mafią lekową. Głos w tej sprawie w Sejmie zabrał również Zbigniew Ziobro. Minister zaznaczył, że „moment złożenia wniosku jest symboliczny”, bo w tym samym czasie prokuratura „zabezpieczyła od przestępców” na poczet przyszłych kar 1,4 mld zł.

Łącznie, w tym roku, wartość zajętego mienia podejrzanych ma wynosić ponad 3 mld zł. Tymczasem według ministra sprawiedliwości w ostatnim roku rządów PO-PSL było to „niecałe 200 mln”.

Zbigniew Ziobro przekonywał, że poprzedni rząd „nie reagował” na okradanie państwa, podczas gdy teraz organa państwowe otrzymały narzędzia do walki z przestępczością.

Po pierwszym dniu obrad PiS przerywa posiedzenie Sejmu. Kontynuacja po wyborach

Wicemarszałek Sejmu Ryszard Terlecki poinformował, że na wtorkowym prezydium Sejmu zostanie złożony wniosek o przerwanie w środę posiedzenia Sejmu...

zobacz więcej

Zbigniew Ziobro odniósł się również do sprawy „grupy kasta”. – Stało się bardzo źle, że znaleźli się sędziowie, również w Ministerstwie Sprawiedliwości, którzy zdecydowali się na prywatnych forach na prowadzenie działań o charakterze mowy nienawiści. W tej sprawie wyciągnąłem natychmiastowe konsekwencje – powiedział.

Ministra Sprawiedliwości bronił również premier Mateusz Morawiecki.

– Zadziałaliśmy szybko i bardzo właściwie. Była to sprawa, którą można nazwać kłótnią w rodzinie sędziów – mówił szef rządu.

Portal Onet kilka tygodni temu opisał sprawę organizowania hejtu internetowego na sędziów krytycznych wobec reformy sądownictwa. Mieli w to być zaangażowani sędziowie i urzędnicy związani z ministerstwem sprawiedliwości, w tym wiceszef resortu, Łukasz Piebiak. W efekcie wiceminister podał się do dymisji, artykuły Onetu nazwał jednak oszczerstwem.

Głosowanie nad wnioskiem nieufności wobec Zbigniewa Ziobry było jednym z ostatnich punktów obrad Sejmu przed wyborami.

źródło:
Zobacz więcej