Ukradł trawę i przerobił ją na paszę dla bydła

Wartość trawy została oszacowana przez pokrzywdzonego na kwotę 2.800 złotych (fot. Shutterstock/Syda Productions)

Policjanci zatrzymali 27-latka z gminy Leśna Podlaska, który skosił trawę na cudzej łące, a następnie ją ukradł. Wartość trawy zabranej z prawie trzyhektarowej łąki została oszacowana przez pokrzywdzonego na kwotę 2,8 tys. zł.

Ukradł dynie i rozłożył je na swoim polu, by nie rzucały się w oczy

40-letni mieszkaniec gminy Dębowa Kłoda rozłożył na swoim polu dynie, które wcześniej ukradł. W ten sposób chciał zatuszować kradzież. Właściciel...

zobacz więcej

Komisariat Policji w Janowie Podlaskim przyjął zawiadomienie o kradzieży trawy z łąki o powierzchni 2,87 hektara, do której doszło w sierpniu tego roku w miejscowości Witulin.

Sprawą zajęli się janowscy kryminalni. Bardzo szybko wytypowali jako potencjalnego winnego, a następnie zatrzymali 27-latka. Przypuszczenia mundurowych potwierdziło przeszukanie przeprowadzone w jego gospodarstwie rolnym.

Przy jednym z budynków gospodarczych policjanci znaleźli 35 owiniętych w folię bel tzw. sianokiszonki, która została wyprodukowana ze skradzionej trawy z przeznaczeniem na paszę dla bydła.

27-latek usłyszał zarzut kradzieży; przyznał się. Tłumaczył się, że skosił trawę z łąki, ponieważ sądził, że nie jest ona przez nikogo uprawiana.

źródło:
Zobacz więcej