Chował broń, strzelił koledze w głowę. Tragedia na polowaniu

Biegli z zakresu balistyki przeprowadzili eksperyment, który miał ustalić trajektorię lotu pocisku (fot. Shuttestock/jfwalker)

Do tragedii doszło w Wólce Jagielczyńskiej w woj. łódzkim. Kiedy po zakończeniu polowania jeden z myśliwych chował broń do samochodu, ta wystrzeliła, trafiając drugiego z mężczyzn w głowę. 57-latek zginął na miejscu. Zdarzenie bada prokuratura i specjaliści w dziedzinie balistyki – poinformowała w rozmowie z portalem tvp.info szefowa Prokuratury Rejonowej w Tomaszowie Mazowieckim prok. rej. Aneta Rusek.

Wszedł do pralni, wymierzył i zastrzelił kobietę. Policja prowadzi obławę

26-latek podejrzewany o zabójstwo młodej kobiety w Gorzowie Wlkp. został zastrzelony przez niemiecką policję niedaleko Berlina – przekazał w...

zobacz więcej

Sztucer, z którego padł strzał, został już zabezpieczony przez śledczych. Na miejscu tragedii od godz. 4 rano pracuje prokurator. Biegli z zakresu balistyki przeprowadzili eksperyment, który miał na celu ustalenie trajektorii lotu pocisku.

Kolega zastrzelonego myśliwego został przesłuchany i usłyszał już zarzut z art. 155 Kodeksu karnego, dotyczący nieumyślnego spowodowania śmierci, zagrożony karą pozbawienia wolności od trzech miesięcy do pięciu lat. Mężczyzna przyznał się do winy.

Sekcja zwłok zmarłego 57-latka ma zostać przeprowadzona w piątek rano – przekazała prok. Rusek.

źródło:
Zobacz więcej