Franciszek: Nie obawiam się schizm

Papież Franciszek spotkał się z dziennikarzami wracając z pielgrzymki do Afryki (fot. PAP/EPA/Alessandra Tarantino/POOL)

– Nie obawiam się schizm, modlę się, aby ich nie było, bo zagrożone jest zdrowie duchowe wielu ludzi – powiedział papież Franciszek podczas spotkania z dziennikarzami na pokładzie samolotu lecącego z Antananarywy do Rzymu.

Papież na Madagaskarze: Chrześcijanin nie może być obojętny na zło i nędzę

Około miliona osób wzięło udział w mszy, jaką papież Franciszek odprawił w stolicy Madagaskaru, Antananarywie. W jednym z najbiedniejszych krajów...

zobacz więcej

Odpowiadając na pytanie dziennikarza „New York Timesa” na temat ataków na jego osobę ze strony Kościoła amerykańskiego papież zaznaczył, że krytyka zawsze pomaga, i powinna prowadzić do samokrytyki oraz zastanowienia się nad słusznością zarzutów. Zauważył, że krytyka jego działań pochodzi nie tylko ze środowisk amerykańskich, ale także z innych kierunków, w tym z Kurii Rzymskiej. Podkreślił konieczność szczerego wypowiadania opinii krytycznych i potępił obłudę tych, którzy publicznie chwalą, a za plecami obmawiają.

Franciszek podkreślił także konieczność dialogu, wysłuchania odpowiedzi na opinie krytyczne. – Krytykowanie bez chęci wysłuchania odpowiedzi i bez dialogu nie jest miłością do Kościoła, jest podążaniem za pewną obsesją, zmienianiem papieża lub dokonania schizmy. To jasne: zawsze uczciwa krytyka jest dobrze przyjmowana, przynajmniej przeze mnie – powiedział papież.

Kontynuując wątek zagrożenia schizmą, przypomniał, że istniało ono zawsze w dziejach Kościoła i przytoczył reakcję po I Soborze Watykańskim, kiedy po uchwaleniu dogmatu o nieomylności papieskiej powstał Kościół Starokatolicki, ze względu na wierność „tradycji”.

Dodał, że na przestrzeni niemal 150 lat doszło w nim do święcenia kobiet. Ale motywem jego powstania była wierność wobec tradycji. Wskazał także na przykład schizmy zapoczątkowanej przez abp. Marcela Lefebvre'a po II Soborze Watykańskim. Zatem taka możliwość powstawania schizm wynika z ludzkiej wolności. – Nie obawiam się schizm, modlę się, aby ich nie było, bo zagrożone jest zdrowie duchowe wielu ludzi – stwierdził Franciszek.

Papież zaapelował o dialog, zaznaczając że schizma jest czymś sprzecznym z chrześcijaństwem. Zachęcił do wsłuchania się w głos ludu bożego i zauważył, że wspólną cechą schizmatyków jest oderwanie się od ludu Bożego. – Schizma jest zawsze elitarnym odłączeniem spowodowanym ideologią oderwaną od doktryny – powiedział Franciszek.

– Modlę się o to, aby nie było schizm, ale się nie lękam – wyznał. Podał na przykład, że poruszane przez niego kwestie społeczne są w pełni tożsame z tym, czego uczył Jan Paweł II, że naśladuje Karola Wojtyłę. Przyznał, że często jednak spotyka się z zarzutami, że jest „komunistą”.

źródło:
Zobacz więcej