Aktywistka „uratowała” 16 królików. Doprowadziła do śmierci 100 innych

Akcja aktywistów miała poważne konsekwencje (fot. Shutterstock/Gorb Andrii)

Aktywistka posługująca się pseudonimem „Mityczna Mia” poinformowała, że „uwolniła” 16 królików z hiszpańskiej fermy. Jej akcja kosztowała jednak życie prawie 100 innych zwierząt.

19-latka wykupiła szynszyle z fermy. Nie wiedziała, jak się nimi zająć

Do stowarzyszenia Puchaty Patrol, które zajmuje się ratowaniem szynszyli i innych małych zwierząt, zgłosiła się nastolatka z Wielkopolski....

zobacz więcej

„Mityczna Mia” to wegańska działaczka pochodząca z Wielkiej Brytanii. Na Instagramie obserwuje ją ponad 41 tys. użytkowników. To właśnie za pośrednictwem tego serwisu poinformowała, że wraz z innymi aktywistami udało jej się w niedzielę „uratować” 16 królików z fermy w hiszpańskiej gminie Gurb.

Rozwścieczeni pracownicy fermy mieli dusić aktywistów i okładać ich metalowymi prętami. Bójkę przerwała dopiero interwencja policji. Funkcjonariusze nakazali aktywistom opuścić teren fermy, odmawiając im obstawy. „Mityczna Mia” twierdzi, że jeden z farmerów do niej strzelił, czego dowodem mają być zdjęcia jej zakrwawionej twarzy.



Rzecznik katalońskiej policji podaje, że tak naprawdę grupa aktywistów uwolniła 14 królików, a cała akcja miała bardzo poważne konsekwencje. Zamieszanie wywołane przez Brytyjkę i jej znajomych rozdrażniło króliki, które zaczęły rzucać się po klatkach. W ten sposób pięć samic w zaawansowanej ciąży uszkodziło sobie kręgosłupy i trzeba było je dobić. Inne zwierzęta poroniły.

Większość królików wykradzionych przez aktywistów to karmiące samice. Ich brak sprawił, że trzeba było dodatkowo uśpić ok. 90 młodych, które nie mogłyby przetrwać bez matek.

źródło:
Zobacz więcej